WARSZAWA (Reuters) - Spadające ceny akcji spółek telekomunikacyjnych i BRE Banku pociągnęły we wtorek w dół indeksy warszawskiej giełdy. WIG20 będzie teraz utrzymywał się na poziomie bliskim swego rekordowo niskiego poziomu z początku roku, sądzą analitycy.
WIG20 spadł we wtorek o 1,5 procent do 1.324,5 punktu - w trakcie ostatnich trzech sesji indeks stracił trzy procent. TechWIG stracił 3,8 procent obniżając się do 583,5 punktu.
"Rynek jest bardzo słaby i istnieją szanse, że będzie dalej spadał lub wahał się w niewielkim zakresie" - powiedział Marcin Materna, szef działu analiz w DM BIG-BG.
W centrum uwagi znalazł się BRE Bank. Właściciel 10-procentowego pakietu akcji Elektrimu zapowiedział, że chce uczestniczyć w transakcji mającej na celu przejęcie od Elektrimu jego aktywów telekomunikacyjnych, w tym kontrolnego pakietu akcji Polskiej Telefonii Cyfrowej.
Kurs BRE, który liczy, że zarobi odsprzedając z zyskiem aktywa Elektrimu po 2-3 latach, spadł o 6,6 procent. Inwestorzy uznali bowiem, że potencjalne zyski z transakcji pojawią się później niż dotąd oczekiwano.
Na informacjach o transakcji, w której swój 49-procentowy pakiet akcji Elektrimu Telekomunikacja sprzedać może również Vivendi-Universal, stracił sam Elektrim. Jego kurs obniżył się rano o 26 procent, by później odrobić nieco strat i ostatecznie sesję zamknąć ze stratą 15 procent.
Elektrim ma do spłacenia prawie pół miliarda euro z tytułu emisji obligacji, a inwestorzy obawiają się, że oferta BRE Banku będzie zbyt niska jak na potrzeby zadłużonej spółki. Analitycy wyceniają wartość pakietu akcji ET posiadanego przez Elektrim na 2,2 miliarda złotych.
We wtorek spadły też o 4,5 procent akcje Telekomunikacji Polskiej SA (TPSA). Od początku tygodnia spółka straciła już dziewięć procent z powodu publikacji raportu ING Barings, który obniżył rekomendację dla akcji spółki do "sprzedaj".
((Paweł Kozłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))