BRE: RPP interesuje wzrost PKB, a nie inflacja

opublikowano: 2001-08-30 15:08

WARSZAWA (Reuters) - Główny ekonomista BRE Banku Janusz Jankowiak powiedział, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) swoim działaniem pokazuje, iż mniejszą wagę przywiązuje obecnie do utrzymywania w ryzach inflacji, co zmiejsza jej wiarygodność w ocenie inwestorów.

"Decyzja po sierpniowym posiedzeniu i jej uzasadnienie świadczą o pierwszych symptomach zmiany funkcji Rady. Wygląda na to, że Rada bardziej przejęła się tempem wzrostu gospodarczego, a mniejszą uwagę przywiązuje do inflacji" - powiedział na czwartkowej konferencji prasowej Jankowiak.

"Oznacza to niestety spadek wiarygodności RPP w oczach rynku do minimalnego poziomu" - dodał.

Inflacja liczona rok do roku w lipcu wyniosła 5,2 procent, a według ostatnich prognoz resortu finansów w sierpniu może ona wynieść 5,1 procent.

W zeszłym tygodniu RPP zadecydowała po raz kolejny w tym roku o obniżeniu stóp procentowych, mimo zawirowań wokół budżetu państwa na 2002 rok. Tym razem redukcja wyniosła 100 punktów bazowych i obecnie główna stopa wynosi 14,5 procent.

Podejmując decyzję o cięciu stóp RPP podała, że głębsze redukcje zostały przyhamowane przez problemy fiskalne państwa. Wcześniej jej przedstawiciele twierdzili, że jakiekolwiek obniżenie stóp uniemożliwiają właśnie problemy fiskalne.

Jankowiak uważa także, że obniżając stopy procentowe bez dostatecznych przesłanek dotyczących kształtu polityki fiskalnej, RPP dała rynkowi sygnał, że sytuacja nie jest tak dramatyczna, jak to zarysował były minister finansów Bauc.

"Może to być niedźwiedzia przysługa wyświadczona programowi naprawczemu" - podał BRE Bank w comiesięcznym przeglądzie, który Jankowiak przedstawił na konferencji odnosząc się do sierpniowej redukcji stóp procentowych.

Jarosław Bauc, który został we wtorek zdymisjonowany przez premiera ze stanowiska ministra finansów ostrzegał, że deficyt budżetowy może w przyszłym roku wzrosnąć do ponad 11 procent PKB wobec 3,9 procent w tym roku.

Przedstawiciele rządu mówili jednak, że deficyt w przyszłorocznym budżecie nie będzie przekraczał 40 miliardów złotych.

W opinii ekonomisty BRE Banku RPP zdecyduje się także na kolejne obcięcie stóp procentowych w okresie średnioterminowym.

"Spodziewamy się jeszcze jednej obniżki stóp procentowych rzędu 100-150 punktów w tym roku, a w ciągu 6-9 miesięcy dalszej redukcji o nie mniej niż 400 punktów" - powiedział Jankowiak.

Jankowiak liczy także na to, że nowy rząd, który prawdopodobnie zostanie uformowany przez Sojusz Lewicy Demokratycznej, nie będzie miał innego wyjścia jak prowadzić reformę finansów publicznych.

"Przyjdzie nam jeszcze poczekać z oceną perspektyw polityki fiskalnej do czasu nowego rządu. Dzisiejsza opozycja (SLD) nader powściągliwie wypowiada się na ten temat przed wyborami. Prawdopodobnym scenariuszem jest rozpisanie reformy finansów publicznych na kilka lat" - dodał Jankowiak.

((Adrian Krajewski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))