Partnerem sekcji jest TAURON

Brighton hipsterską stolicą świata

Żeby zostać hipsterskim mieszczuchem, nie wystarczą już dizajnerskie okulary i luksusowe ciuchy, często z… lumpeksu

W rankingu najbardziej zielonych miast najlepsza jest Praga, która wyprzedza Madryt i Wiedeń. Stolica Austrii wskoczyła natomiast na szczyt listy miast oferujących najwyższą jakość życia, pokonując Zurych, Auckland i Monachium. Żadne z wymienionych miast jednak nie zalicza się do hipsterskich liderów. To ranking, w którym liczy się coś innego.

MIASTO SELFIE:
Zobacz więcej

MIASTO SELFIE:

Tradycyjne kolorowe chatki należą do ścisłej czołówki miejsc w Brighton, w których turyści najchętniej robią sobie selfie. Hipsterów przyciąga także słynne molo, ekscentryczne graffiti i uliczki ze stylowymi sklepikami. Polacy w komentarzach na stronie MoveHub narzekają na brak w rankingu m.in. Warszawy. Autorzy usprawiedliwiają się niewystarczającą liczbą danych. Fot. Fotolia

„International Hipster Index” przygotowany został przez firmę MoveHub, internetową przeglądarkę ofert firm przeprowadzkowych i transportowych. Autorzy raportu przyznają, że nie jest on doskonały, ale podkreślają jednocześnie, że, przeglądając listę miast i uzyskane wyniki, należy pamiętać, czym jest ironia i uzbroić się w dużą dawkę poczucia humoru. Porzucamy więc hipsterski snobizm. Pracownicy MoveHub mieli zapewne niezłą zabawę, a ranking, jako narzędzie marketingowe, zrobił sporo szumu. Metodologia badania jest prosta. MoveHub wziął pod lupę 446 miast z 20 krajów (z wyłączeniem miast mających poniżej 150 tys. mieszkańców) i sprawdził je pod kątem tego, co często przypinane jest jako łatka hipsterom. Spotykamy takie osoby, idąc ulicą, mamy pewnie niejedną hipsterkę i hipstera w gronie swoich znajomych. Definicja słownika PWN: „Osoba, która akcentuje swoją oryginalność i niezależność wobec głównego nurtu kultury masowej, odrzuca większość ról i aktywności społecznych, a jednocześnie snobuje się na rzeczy modne”.

MoveHub analizował, ile w każdym z miast znajduje się wegańskich knajpek, kawiarni, butików z innej epoki, salonów tatuażu czy sklepów z płytami — w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców. Jeśli więc nie jesz mięsa, lubisz chodzić po mieście z kawą w papierowym kubku, odwiedzasz sklepiki vintage, słuchasz winylowych płyt, a do tego masz tatuaż, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że znajomi widzą w tobie hipstera.

Najlepszy wynik, czyli „hipster score”, uzyskał brytyjski kurort nadmorski Brighton and Hove, który minimalnie wyprzedził Portland, Salt Lake City, Seattle i Lizbonę.

W hipsterskim rankingu nie ma polskich miast, co nie oznacza, że aby poczuć taki klimat, trzeba się udać gdzieś bardzo daleko. Wystarczy odwiedzić naszych południowych sąsiadów. Praga zajęła w rankingu 98. miejsce, ustępując nieco Norwich, a wyprzedzając Sztokholm. Czesi mają jeszcze na liście Brno, Ostrawę i Pilsen, które zajęły jednak dalekie miejsca — w czwartej i piątej setce, lecz Ostrawa położona jest zaledwie 50 km od polskiej granicy. Najmniej hipsterskie jest niemieckie miasto Gelsenkirchen, które zajęło ostatnią — 446. pozycję. © Ⓟ

Miasta współczesnych dandysów

1. Brighton and Hove (Wielka Brytania)

2. Portland (USA)

3. Salt Lake City (USA)

4. Seattle (USA)

5. Lizbona (Portugalia)

6. Fort Lauderdale (USA)

7. Miami (USA)

8. Orlando (USA)

9. Helsinki (Finlandia)

10. Spokane (USA)

Źródło: MoveHub

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Brighton hipsterską stolicą świata