LONDYN (Reuters) - British Airways (BA) poinformował w poniedziałek, że z powodu zapaści na rynku przewozów pasażerskich po atakach 11 września zakończył ubiegły kwartał jedną z największych strat operacyjnych w historii.
Aby odzyskać rentowność największe europejskie linie lotnicze zwolnią kolejnych pracowników.
W trzecim kwartale roku finansowego zakończonym 31 grudnia 20001 roku strata operacyjna BA wyniosła 187 milionów funtów (265 milionów dolarów). Wynik choć lepszy od oczekiwań większości analityków stanowi niewielkie pocieszenie dla brytyjskiego przewoźnika.
W wyniku ataków na Waszyngton i Nowym Jork znacząco spadł ruch pasażerski na trasach transatlantyckich, które przynoszą British Airways największe zyski. Na krótszych trasach konkurencję dla BA stanowią linie niskobudżetowe, których koszty są znacznie mniejsze.
"Wyniki odzwierciedlają poważny wpływ jaki na nasze przychody miały wydarzenia z 11 września oraz spowolnienie światowej gospodarki" - napisał w komunikacie prezes spółki Rod Eddington.
"Poczyniliśmy znaczne postępy w kontrolowaniu naszych kosztów, jednak British Airways nadal odczuwa znaczące trudności, z których część ujawniła się jeszcze przed atakami terrorystycznymi na USA" - dodał.
Przychody spadły w ostatnim kwartale o 20 procent do 1,84 miliarda funtów, a koszty zostały zmniejszone o 8,5 procent.
W rozmowie z BBC po publikacji wyników Eddington zapowiedział, że British Airways będzie zmuszony zwolnić kolejnych pracowników. Nie chciał jednak powiedzieć ile osób miałoby stracić pracę.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))