Polska jest czwartym europejskim rynkiem, na którym British American Tobacco (BAT) debiutuje z nową marką-papierosami elektronicznymi Vype.

— W 2014 r. wprowadziliśmy ją w Wielkiej Brytanii, w 2015 r. we Włoszech, przed kilkoma dniami we Francji, teraz przyszła kolej na Polskę. W ciągu najbliższych kilku dni produkt oprócz strony vype.pl będzie dostępny w takich sieciach jak Inmedio, Relay, ale też w sklepach typu convenience — wymienia Antal Bekefi, prezes BAT Polska Trading. Prezes przekonuje o atrakcyjności tego segmentu rynku.
Według szacunków spółki, na koniec 2015 r. polski rynek e-papierosów będzie wart 454 mln zł, w porównaniu do 408 mln zł przed rokiem. Antal Bekefi zastrzega, że trudno dokładnie przewidzieć jak rynek będzie rozwijał się w przyszłości, ale nie ma wątpliwości, że bardzo dynamicznie.
— Dzisiaj rynek tradycyjnych papierosów jest wart 27 mld zł, co pokazuje potencjał dla e-papierosów. Już dzisiaj Polska jest liderem jeśli chodzi o e-papierosy. Odsetek palaczy, którzy spróbowali e-papierosów (38 proc.) i regularnie z nich korzystają (11 proc.), jest najwyższy w Europie — mówi Antal Bekefi.
Według szacunków BAT, w Polsce z e-papierosów korzysta aktywnie 1,5 mln osób, przy czym 46 proc. z nich to użytkownicy wyłącznie e-papierosów,54 proc. korzysta z nich naprzemiennie z tradycyjnymi papierosami. BAT ma duże ambicje wobec nowej marki.
— W dłuższej perspektywie, powyżej pięciu lat, chcemy być liderem tej kategorii — zapowiada Antal Bekefi. Jest szansa, że tę ambicje uda się zrealizować szybciej, pod warunkiem, że urząd antymonopolowy da zielone światło na przejęcie grupy Chic, która jest liderem tego segmentu. W Polsce BAT ma powody do zadowolenia jeszcze z jednego powodu. Nowy rząd chce zmniejszyć straty na akcyzie, związane z szarą strefą na rynku tytoniowym poprzez wzmożone działania służby celnej. Antal Bekefi przekonuje, że jest to właściwy kierunek. Dzisiaj papierosowa szara strefa jest wyceniana na ponad 6 mld zł rocznie. © Ⓟ