Browary ostrzegają przed piciem alkoholu

Marta Walczak
opublikowano: 13-04-2012, 00:00

Koncerny alkoholowe angażują się w kampanie ostrzegające przed skutkami nadmiernego spożywania napojów wyskokowych

W polskim społeczeństwie wciąż panuje przekonanie, że wypicie małego piwa lub lampki wina nie zaszkodzi nienarodzonemu dziecku. Kierowcom również się wydaje, że po takiej porcji alkoholu mogą bez problemu wsiąść za kółko. Producenci napojów wyskokowych zdają sobie sprawę z tego, że ich produkty mogą być bardzo szkodliwe dla życia i zdrowia, dlatego coraz częściej angażują się w kampanie społeczne uświadamiające ten problem. Psychologowie zadają sobie jednak pytanie, jak takie działania wpływają na wizerunek marki związanej przecież z alkoholem.

Trzeźwe w ciąży

Branża alkoholowa często porusza problem kobiet pijących w ciąży. Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy (ZP PPS) zainicjował kampanię społeczną „Lepszy start dla Twojego dziecka”, organizowaną regularnie od 2008 r. Jej celem jest uświadomienie kobietom, że każda, nawet najmniejsza ilość alkoholu wypita w ciąży może mieć bardzo szkodliwy wpływ na rozwój dziecka.

— Kampania walczy z błędnym przekonaniem, że okazjonalnie wypity drink, lampka wina lub szklanka piwa nie może zaszkodzić nienarodzonemu dziecku. Jak wynika z badań, które cyklicznie prowadzimy, około 10 proc. Polek przyznaje się do spożywania alkoholu w ciąży, co oznacza, że nawet około 40 tys. dzieci jest narażonych na Alkoholowy Zespół Płodowy (FAS). Choroba objawia się fizycznymi, umysłowymi i behawioralnymi nieprawidłowościami w rozwoju. Dlatego tak dużą wagę przykładamy do edukacji kobiet w ciąży, ich bliskich i personelu medycznego — mówi Leszek Wiwała, prezes ZP PPS. Kampania „Lepszy start dla Twojego dziecka” polega na dystrybucji ulotek informacyjnych dla kobiet. Można je znaleźć m.in. w aptekach, przychodniach i na kursach przedmałżeńskich. Zdaniem ZP PPS te działania już przynoszą pozytywne skutki.

— Prowadzimy badania wśród kobiet w ciąży, by sprawdzić, jakie rezultaty przyniosła kampania. Wyniki pokazały, że mniej więcej połowa ankietowanych przyszłych matek zetknęła się z programem. Ponadto wskutek prowadzonych działań coraz więcej ginekologów rozmawia z pacjentkami spodziewającymi się dziecka na temat szkodliwości alkoholu w czasie ciąży. W 2010 r. 40 proc. ciężarnych kobiet przyznało, że lekarz poruszał ten problem podczas ich wizyty, a trzy lata wcześniej ten odsetek wynosiłzaledwie 20 proc. — dodaje Leszek Wiwała.

Pijana młodzież

Dla koncernów alkoholowych równie istotnym problemem są pijani nieletni. W akcje mające zapobiegać piciu alkoholu przez młodzież angażuje się m.in. Grupa Żywiec. W połowie września 2011 r. z inicjatywy koncernu ruszył program profilaktyki alkoholowej dla uczniów gimnazjów „Koalicja dla Trzeźwości Młodzieży”. Celem programu jest uświadomienie młodym ludziom, że spożywanie alkoholu w ich wieku przynosi wiele skutków negatywnych dla zdrowia. Koalicja rozpoczęła działalność od cyklu prowadzonych w szkołach warsztatów profilaktycznych dla uczniów, nauczycieli i rodziców.

— Obecnie niezależni eksperci prowadzą szkolenia w kilkunastu szkołach i gimnazjach w okolicach Żywca, Warki, Leżajska. Odbywają się warsztaty oraz spotkania z ludźmi doświadczonymi problemem alkoholowym, którzy pokonali nałóg. Rodzice dostają broszury z informacjami o skutecznych sposobach prowadzenia rozmowy z dziećmi na temat alkoholu — wyjaśnia Sebastian Tołwiński, rzecznik Grupy Żywiec.

Działania mające zapobiegać pijaństwu wśród nastolatków odbywają się także podczas muzycznego wydarzenia Open’er Festival.

— Przed festiwalem dla sprzedających piwo organizowane są szkolenia z Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, dotyczące zakazu sprzedaży alkoholu osobom poniżej 18 roku życia. Podczas spotkań przypominamy, że w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do pełnoletności kupujących, sprzedający ma prawo poprosić ich o dowód tożsamości — sumuje Sebastian Tołwiński. Ponadto w trakcie festiwalu wolontariusze rozdają ulotki z informacjami o skutkach nadmiernego spożywania alkoholu, a także przestrzegają kierowców przed wsiadaniem za kółko po wypiciu nawet jednego piwa.

OKIEM EKSPERTA

Skuteczność trudno zmierzyć

TOMASZ GRZYB

psycholog społeczny z wrocławskiego wydziału SWPS

Niezwykle trudno zmierzyć skuteczność reklamy i kampanii społecznych. Można obserwować zachowania ludzi, którzy mieli styczność z takimi działaniami, lub zmierzyć obiektywne wskaźniki, np. ilość kupowanego alkoholu. Problem w tym, że trudno wyraźnie oddzielić grupę, która kampanię widziała, od tej, która nie miała takiej okazji. Nie jest to jednak jedyna metoda. Koncerny alkoholowe kreują swój wizerunek i wymyślone przez nie slogany bardzo często pojawiają się w mediach. Takie stałe narażenieodbiorcy na bodziec może prowadzić do efektu czystej ekspozycji. Oznacza to, że przeciętnemu widzowi, który często widzi daną reklamę lub hasło, zaczyna się jej przekaz podobać. Trudno jednak powiedzieć, czy działania prowadzone m.in. przez koncerny alkoholowe rzeczywiście mogą bezpośrednio się przekładać na zachowanie ludzi. To, że nie jesteśmy w stanie z naukową pewnością potwierdzić skuteczności kampanii społecznych, to jednak nie jest argument przeciwko nim. Oczywiście problem picia w ciąży czy prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu jest bardzo duży. Dlatego każda próbazwrócenia na to uwagi jest jak najbardziej słuszna. Trudno powiedzieć, czy przeciętny Kowalski, któremu zdarza się wsiąść za kółko po piwie, po zobaczeniu reklamy w telewizji zaprzestanie tego typu praktyk. Koncerny alkoholowe jednak słusznie próbują uświadomić społeczeństwu np. ryzyko picia w ciąży lub prowadzenia po pijanemu. Często nasuwa się pytanie, czy kampanie przeciwalkoholowe prowadzone np. przez browary nie są próbą zabezpieczenia się przed pozwami konsumentów. Istnieje takie ryzyko, jednak nie można się od razu doszukiwać w tym złych motywów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu