Komisja Europejska zapowiada walkę z narodowym protekcjonizmem w Unii. Już jutro Bruksela może uruchomić procedurę prawną przeciwko Polsce za blokowanie fuzji banków Pekao i BPH, których udziałowcem jest włoski UniCredito.
Polskie władze nie chcą się zgodzić na połączenie, bo uważają, że wpłynie ono negatywnie na sytuację w sektorze bankowym. Natomiast Komisja Europejska zarzuca Warszawie łamanie unijnego prawa dotyczącego swobody przepływu kapitału i zasad konkurencji.
Polska nie jest jedynym krajem, który broni narodowych interesów i blokuje działania zagranicznych inwestorów. Ta sprawa poważnie zaniepokoiła Komisję Europejską, a głos zabrał kilka dni temu jej przewodniczący - Jose Barroso. Zaapelował do europejskich przywódców o poczucie odpowiedzialności za Europę i podkreślił, aby unikać "nacjonalistycznej retoryki".
Apel Barroso był skierowany między innymi do rządów w Paryżu i Madrycie. Francuzi i Hiszpanie też znaleźli się na cenzurowanym, za utrudnianie działalności zagranicznym inwestorom, którzy chcą przejmować ich firmy.