Brytyjczycy obejdą się bez morskiego prądu

opublikowano: 26-06-2018, 22:00

Rząd Theresy May wycofał się z wartego 1,72 mld USD projektu — wynika z informacji CNBC.

Rząd Theresy May wycofał się z wartego 1,72 mld USD projektu — wynika z informacji CNBC. Spółka Tidal Lagoon Power nie dostała zielonego światła na budowę pierwszej na świecie elektrowni pływowej (laguny pływowej), wykorzystującej ruch wody w oceanie. Projekt, który chwalili i politycy, i ekolodzy, musi poczekać na lepsze czasy.

— Niezaprzeczalny wniosek z szeroko zakrojonych analiz jest taki, że ta propozycja, choć nowatorska i atrakcyjna, jest nieopłacalna, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie inne czynniki. Jej koszty, jakie spadłyby na klientów i podatników, byłyby znacznie wyższe niż alternatywne, niskoemisyjne źródła energii. Podpisanie kontraktu z dostawcą byłoby nieracjonalne — przedstawił w oświadczeniu przed parlamentem Greg Clark, sekretarz stanu ds. biznesu i energii. To oficjalne stanowisko brytyjskiego rządu. Tidal Lagoon Power deklarowała, że dzięki inwestycji będzie w stanie dostarczać elektryczność do 155 tys. domów przez 120 lat. Obiekt miał powstać w Walii, w Zatoce Swansea.

— Jeśli rząd poważnie myśli o różnorodności energetycznej i potencjale, jaki tkwi w lagunach pływowych, oraz energii z morza w szerszym kontekście, musi w końcu zacząć myśleć o tym, żeby zbudować sztuczną lagunę w zatoce — skomentował Keith Clarke, przedstawiciel spółki.

O budowie laguny pływowej mówi się w Wielkiej Brytanii pd co najmniej 2014 r. [AR] © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Brytyjczycy obejdą się bez morskiego prądu