
Dane Narodowego Urzędu Statystycznego (ONS), jakie zaprezentowano w piątek wskazują, że w listopadzie brytyjski PKB wzrósł o 0,9 proc. w ujęciu miesięcznym przy prognozie na poziomie 0,4 proc. Dane za październik skorygowane zostały w górę z 0,1 do 0,2 proc.
Tym samym, jak podkreślił ONS, piąta na świecie pod względem wielkości gospodarka była o 0,2 proc. większa niż w lutym 2020 r. przed pierwszym zamknięciem z powodu pandemii.
W ujęciu kwartalnym PKB w listopadzie (liczony jako suma trzech miesięcy wstecz) wzrósł o 1,1 proc. również przebijając prognozę (0,8 proc.) i dynamikę z października (0,9 proc.).
Podobnie sytuacja wygląda w porównaniu rocznym, do listopada 2020 r. W tym wypadku tempo wzrostu gospodarczego wzrosło do 8 proc. przy prognozie 7,5 proc. i 5,1-proc. dynamice w październiku po korekcie z 4,6 proc.
Oczekuje się, że nowy wariant koronawirusa i związana z nim fala zachorowań osłabiła brytyjską ekonomię w grudniu i prawdopodobnie przełoży się również na wyniki za styczeń. Uderzenie nie powinno być jednak zbyt dotkliwe, co powinno pozwolić angielskiemu bankowi centralnemu na kontynuację zacieśniania polityki monetarnej.