- Są zwycięzcy i przegrani niskich cen ropy – powiedział podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.
Po czterech latach stabilności na poziomie w okolicach 105 USD za baryłkę, cen a ropy załamała się w czerwcu i obecnie utrzymuje się poniżej 50 USD.
Zdaniem Kima historyczne dane sugerują, że 30-procentowy spadek cen ropy – przewidziany na 2015 r. – może przełożyć się na wzrost światowej gospodarki o około 0,5 proc.
Bank Światowy prognozuje, że globalny PKB wzrośnie w tym roku o 3 proc., a w 2016 o 3,3 proc., wobec wzrostu o 2,6 proc. w ubiegłym roku. To przyspieszenie ma być między innymi wynikiem niskich cen ropy, a także dalszej poprawie sytuacji gospodarczej w USA oraz stopniowemu ożywieniu w strefie euro.
