BT Bestar mają plan na spłatę długu

Dominika Malik
30-05-2001, 00:00

BT Bestar mają plan na spłatę długu

Zarząd Beskidzkich Tartaków Bestar z Kęt przyjął plan spłaty zadłużenia wobec największych wierzycieli. Spółka jest winna Rejonowej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach 2,1 mln zł, natomiast Bankowi Śląskiemu musi oddać jeszcze 345 tys. zł.

Beskidzkie Tartaki Bestar z Kęt przedstawiły strategię funkcjonowania grupy kapitałowej swoim największym wierzycielom. Są nimi Rejonowa Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach, najważniejszy partner handlowy firmy, oraz Bank Śląski. Prezentacja koncepcji działania miała być podstawą do opracowania planu spłaty zadłużenia wobec wierzycieli.

Spółka jest zadłużona w Rejonowej Dyrekcji Lasów Państwowych na kwotę 2,1 mln zł. Firma złożyła wniosek z prośbą o wyrażenie zgody na dogodne warunki spłaty zadłużenia za 2000 r. i anulowanie odsetek, naliczanych do dnia podpisania w tej sprawie umowy.

— Liczymy, że taką zgodę otrzymamy do 10 czerwca — mówi Stanisław Zarębski, prezes BT Bestar.

Na razie Lasy Państwowe zgodziły się na zapłatę za zakup surowca w terminie do 30 dni. Dzięki temu spółka, która nie posiada obrotowych środków własnych, będzie mogła przeznaczyć na spłatę pieniądze ze sprzedaży.

Bank Śląski, drugi z wierzycieli, postawił natomiast warunek, by firma do końca maja 2001 r. spłaciła, z własnych środków, 450 tys. zł. Spółka spłaciła już 105 tys. zł i pozostało jej jeszcze 345 tys. zł. Zarząd poprosił więc o przedłużenie terminu spłaty o miesiąc. Do tego czasu zamierza sfinalizować sprzedaż tartaku w Żywcu, z której uzyskałby potrzebne środki. Zabezpieczeniem dla BSK jest właśnie majątek tego tartaku.

Bank Śląski nie zgodził się na tę propozycję. 24 maja ustalono, że od tego dnia, do czasu sprzedania żywieckiego tartaku, spółka będzie dopłacać 5 tys. zł dziennie.

— Spodziewamy się, że sprawy związane ze sprzedażą tej nieruchomości zakończą się do końca maja 2001 r. Rozmawiamy jeszcze z dwoma oferentami, którzy zakładają możliwość zawiązania spółki — mówi Stanisław Zarębski.

Zgodnie ze strategią, zarząd spółki zamierza zachować w obrębie przedsiębiorstwa tartaki w Ustroniu i Kętach, składy handlowe w Andrychowie i Żywcu oraz utrzymać spółkę zależną Eko-Bestar. Pozostałe tartaki i składy mają być sprzedane lub wydzierżawione. Podpisano już umowy przedwstępne na sprzedaż składu handlowego w Kętach i części terenu tartacznego w Krzeszowicach. Do połowy czerwca 2001 r. powinna również zostać sfinalizowana sprzedaż składu handlowego w Krakowie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dominika Malik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BT Bestar mają plan na spłatę długu