Budimex ma 500 mln zł drogowych roszczeń

opublikowano: 27-02-2019, 22:00

Spółka liczy, że odzyska choć część pieniędzy z kontraktów, których rentowność spadła w wyniku wzrostu cen materiałów i robocizny

Drożejące materiały budowlane i rosnące płace negatywnie wpływają na rentowność kontraktów, zwłaszcza realizowanych na podstawie przetargów ogłoszonych w 2015 r. Firmy i organizacje branżowe od miesięcy zabiegają o waloryzację umów. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podała niedawno wartość roszczeń dwóch włoskich wykonawców, szacując je na 1,2 mld zł.

Zysk operacyjny grupy Budimex, którą kieruje
Dariusz Blocher, wyniósł w 2018 r. 277 mln zł i był niższy o 45 proc. r/r.
Wynik brutto spadł z 498 mln zł do 262 mln zł. Decyzja o dywidendzie zapadnie
do końca marca, kiedy wyniki poda spółka matka.
Zobacz więcej

Podsumowanie:

Zysk operacyjny grupy Budimex, którą kieruje Dariusz Blocher, wyniósł w 2018 r. 277 mln zł i był niższy o 45 proc. r/r. Wynik brutto spadł z 498 mln zł do 262 mln zł. Decyzja o dywidendzie zapadnie do końca marca, kiedy wyniki poda spółka matka. WM

Sąd czy waloryzacja

Teraz wartość niedoboru w kontraktach drogowych ujawnił Budimex. Dariusz Blocher, prezes giełdowej spółki szacuje, że sięga ona około 500 mln zł. Infrastrukturalny portfel Budimeksu na koniec ubiegłego roku był wart 5,7 mld zł.

— W trzech przypadkach zdecydowaliśmy się na dochodzenie roszczeń w sądzie na podstawie tzw. klauzul rebusowych[rebus sic stantibus, nadzwyczajna zmiana stosunków przewidziana w przepisach Kodeksu cywilnego — red.]. W takich postępowaniach musimy jednak udowadniać poniesienie rażącej straty — mówi Dariusz Blocher.

To duży problem dla podmiotów, które ostrożnie podchodziły do kontraktowania, ale nie były w stanie przewidzieć tak gwałtownego wzrostu cen, jaki faktycznie nastąpił. W efekcie rentowność ich kontraktów mocno spadła, ale nie oznacza to, że poniosły rażącą stratę. Dariusz Blocher nie ukrywa, że gdyby zanotował ją na wielu kontraktach, pewnie nie byłby już prezesem giełdowej spółki, a w skrajnym przypadku mogłoby nawet nie być… Budimeksu. Prezes szacuje, że około 300 mln zł roszczeń Budimex mógłby odzyskać w procesach sądowych, ale trwałyby one latami. Za bardziej efektywne uważa wypracowanie przez branżę i zamawiających mechanizmu waloryzacyjnego, pozwalającego na rozliczenie przynajmniej części roszczeń wykonawców. Branżowe organizacje prowadziły rozmowy z GDDKiA i resortem infrastruktury przez wiele miesięcy, ale nie udało się porozumieć.

— Z dotychczasowych sygnałów GDDKiA wynika, że nie zgodzi się na waloryzację. Możliwe natomiast będzie aneksowanie poszczególnych kontraktów, zmieniające nieco ich zakres i pozwalające na zwiększanie wartości o kilka milionów złotych — twierdzi jeden z naszych komentatorów.

65937540-8c2f-11e9-bc42-526af7764f64
Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Ludzie i maszyny

Dariusz Blocher podkreśla, że w portfelu Budimeksu, którego wartość przekracza 10 mld zł, aż 6,6 mld zł to zamówienia pozyskane w 2018 r., znacznie bardziej rentowne niż z lat poprzednich. Zakłada też, że wkrótce wartość kontraktów znacznie wzrośnie. Budimex czeka na rozstrzygnięcie przetargów kolejowych poprawiających dostęp do portów oraz na jeden z odcinków, których nie skończyła włoska firma Astaldi. Oferty Budimeksu na te zadania przekraczają 1,7 mld zł i są znacznie wyższe od kosztorysu PKP Polskich Linii Kolejowych. Jeśli inwestor zaakceptuje cenę spółki, jej kolejowy portfel wzrośnie do 3,5 mld zł.

— Budimex ogłosił niedawno, że jego oferta na modernizację linii kolejowej do portu Gdynia jest najkorzystniejsza. Oprócz tego w 2018 r. złożył zdecydowanie więcej ofert na kolei niż na drogach: 17,9 mld zł vs. 9,1 mld zł. Wygląda więc na to, że znaczenie kontraktów kolejowych będzie rosnąć w portfelu spółki. Będzie to dla grupy sprawdzian, czy ma wystarczający potencjał wykonawczy, by zrealizować te projekty — uważa Krzysztof Radojewski, dyrektor departamentu analiz rynkowych Noble Securities.

Aby wykonać posiadane i możliwe do pozyskania zlecenia, grupa musi wzmocnić potencjał sprzętowy i kadrowy. W ubiegłym roku jej inwestycje w maszyny przekroczyły 100 mln zł. Zatrudniono także około 1,1 tys. pracowników. W tym roku do liczącej ponad 8 tys. osób załogi giełdowej grupy dołączyć ma 1,2 tys. pracowników. Biorąc jednak pod uwagę około 10-procentową rotację kadr, realnie liczba pracowników może wzrosnąć o około 450 osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu