Budimex musi budować portfel

  • Emil Górecki
25-02-2014, 00:00

Pozyskiwanie kontraktów i wejście do trójki największych deweloperów — takie zadania stawia sobie prezes budowlanego giganta.

Uzależnienie zamówień publicznych od funduszy z UE pogłębiło sezonowość sektora budowlanego, który ma niewielkie przeroby nie tylko zimą, ale również na przełomach unijnych budżetów. Właśnie z tego powodu Budimex zanotował w zeszłym roku jedynie 4,75 mld zł przychodów, wobec 6,1 mld zł w 2012 r. — choć prawdopodobnie wciąż jest największy na rynku. W nowy rok spółka weszła z portfelem zamówień o wartości 4,3 mld zł, ale szykuje się do walki o przetargi na budowę dróg i autostrad.

— Ten i przyszły rok będą najbardziej obfitowały w przetargi, na których nam zależy. W zeszłym roku zdobyliśmy o 15 proc. więcej kontraktów niż w 2012 r., teraz ta dynamika powinna być kilkudziesięcioprocentowa, by za 3-4 lata powrócić do sprzedaży na poziomie 6 mld zł — mówi Dariusz Blocher, prezes Budimeksu.

Choć przychody grupy Budimex spadły, to wskaźnik rentowności przyjął odwrotny kierunek. Marża operacyjna wyniosła 7 proc., wobec 3 proc. w 2012 r. Spółka zarobiła 333 mln zł, mimo że musiała dokonać 61,8 mln zł odpisu na aktualizację wartości działek deweloperskich.

— Wyniki nie są zaskakujące. Zwraca uwagę wysoki stan gotówki — 1,56 mld zł, ale także niska wartość portfela zmówień, choć na początku tego roku spółka znów podpisywała kontrakty — mówi Andrzej Bernatowicz z IDMSA. Nowy unijny budżet jeszcze nie zaczął pomagać rynkowi budowlanemu, ale prezes Budimeksu zastanawia się, jak rozwijać spółkę po wyczerpaniu tego źródełka.

— Wiele wskazuje na to, że w następnej perspektywie tylu pieniędzy na infrastrukturę już nie będzie. Żeby utrzymać się wśród największych, będziemy musieli wyjść za granicę. To prawdopodobnie będzie Wschód, gdzie możliwości jest najwięcej — chyba że rynek generalnych wykonawców realnie otworzą Niemcy, które będą modernizować infrastrukturę drogową i kolejową — mówi Dariusz Blocher.

Szczególną opieką w tym roku Budimex otoczy swoją spółkę deweloperską. W 2013 r. sprzedała 740 mieszkań, ale prezes widzi ją w trójce największych. Do przeskoczenia ma więc co najmniej sześć firm, z których każda zapowiada wzrost sprzedaży.

— Przygotowujemy strategię dla Budimeksu Nieruchomości, która pozwoli znacznie przyspieszyć budowę i sprzedaż naszych dużych osiedli w Warszawie i Krakowie, wejście na rynek trójmiejski i rozpoczęcie nowych inwestycji. Cały czas szukamy atrakcyjnych działek — mówi prezes.

— Problem Budimeksu Nieruchomości to duże inwestycje, w których nie da się gwałtownie przyspieszyć sprzedaży. Być może odpisy na działki są przygotowaniem do ich sprzedaży i zakupu w ich miejsce projektów w innych lokalizacjach. To byłoby raczej trudne — mówi Andrzej Bernatowicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Budimex musi budować portfel