Budowlańcy i deweloperzy nie będą narzekać

opublikowano: 03-01-2016, 22:00

BUDOWNICTWO - PROGNOZY 2016: Żyjący z nieruchomości mają przed sobą czas kasowania zysków. Zagrożenia są, ale dadzą o sobie znać nie wcześniej niż za rok.

Jedynie firmy budujące infrastrukturę kolejową staną w 2016 r. przed wyzwaniem utrzymania przychodów i zysków. To efekt opóźnień w procedurach przetargowych finansowanych z nowej unijnej perspektywy budżetowej. W sektorze budownictwa drogowego przetargowa machina ruszyła jeszcze w 2014 r. i rozpędzała się w 2015 r.

Zobacz także

— Około jednej trzeciej programu na lata 2014-20, którego wartość sięga 107 mld zł, została już rozdysponowana, i wiadomo, która firma w jakim terminie ma wykonać prace. PKP PLK są mniej więcej dwa lata spóźnione w stosunku do GDDKiA — komentuje Piotr Zybała, analityk DM mBanku. Rok 2016 to także duże nakłady inwestycyjne w energetyce, które przyczynią się do wzrostu zysków przedsiębiorstw budowlanych. — Pozytywne jest także to, że sytuacja fundamentalna branży budowlanej już uległa istotnej poprawie. W ostatnichmiesiącach poprawił się wskaźnik płynności publikowany przez GUS, co ostatni raz zdarzyło się prawie 10 lat temu, kiedy w Polsce zaczynała się hossa na rynku budowlanym. Wszystko wskazuje na to, że spółki w 2016 r. wkroczą w okres kilkuletniej dobrej koniunktury. Należy jednak pamiętać o ryzyku dotyczącym poprawy wyników. Spółki mogą borykać się ze wzrostem kosztów pracy i materiałów budowlanych — komentuje Adrian Kyrcz, analityk Banku Zachodniego WBK. Puchnąć będą portfele większości firm budowlanych i sporej grupy ich zleceniodawców. Wyniki finansowe wyraźnie poprawią deweloperzy mieszkaniowi.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— To niemal pewne — niezależnie od tego, jakie będzie tempo sprzedaży mieszkań. W 2015 r. było bardzo dobre i w latach 2016-17 dojdzie do kumulacji przekazywania mieszkań nabywcom, a dopiero wtedy transakcje znajdują odzwierciedlenie w wynikach finansowych — tłumaczy Piotr Zybała. W 2016 r. rekomendacje KNF dotyczące wkładu własnego i tzw. podatek bankowy mogą jednak ograniczyć wolumen nowo przyznawanychkredytów hipotecznych, co wpłynie na liczbę umów sprzedaży.

— Z dzisiejszej perspektywy wydaje się to największym ryzykiem dla rynku mieszkaniowego — uważa Piotr Zybała. Adrian Kyrcz dodaje, że 2016 r. będzie pierwszym pełnym rokiem, w którym program Mieszkanie dla Młodych obejmować będzie także rynek wtórny, co również może odbić się na liczbie umów sprzedaży mieszkań przez deweloperów. Deweloperzy komercyjni będą się borykać z presją spadku czynszów. Z drugiej strony, sprzyjają im niskie stopy procentowe. W efekcie stopa zwrotu z inwestycji, jakiej oczekują inwestorzy finansowi, jest coraz niższa. — To sprawia, że coraz więcej kapitału płynie na rynek nieruchomości komercyjnych, który oferuje atrakcyjny zwrot. Warunki będą więc sprzyjać uruchamianiu nowych projektów. Sytuacja poszczególnych spółek jest jednak różna. Na niektórych rynkach, szczególnie w segmencie obiektów handlowych, występuje już spore nasycenie powierzchnią — zaznacza Piotr Zybała. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane