Jedynie firmy budujące infrastrukturę kolejową staną w 2016 r. przed wyzwaniem utrzymania przychodów i zysków. To efekt opóźnień w procedurach przetargowych finansowanych z nowej unijnej perspektywy budżetowej. W sektorze budownictwa drogowego przetargowa machina ruszyła jeszcze w 2014 r. i rozpędzała się w 2015 r.
— Około jednej trzeciej programu na lata 2014-20, którego wartość sięga 107 mld zł, została już rozdysponowana, i wiadomo, która firma w jakim terminie ma wykonać prace. PKP PLK są mniej więcej dwa lata spóźnione w stosunku do GDDKiA — komentuje Piotr Zybała, analityk DM mBanku. Rok 2016 to także duże nakłady inwestycyjne w energetyce, które przyczynią się do wzrostu zysków przedsiębiorstw budowlanych. — Pozytywne jest także to, że sytuacja fundamentalna branży budowlanej już uległa istotnej poprawie. W ostatnichmiesiącach poprawił się wskaźnik płynności publikowany przez GUS, co ostatni raz zdarzyło się prawie 10 lat temu, kiedy w Polsce zaczynała się hossa na rynku budowlanym. Wszystko wskazuje na to, że spółki w 2016 r. wkroczą w okres kilkuletniej dobrej koniunktury. Należy jednak pamiętać o ryzyku dotyczącym poprawy wyników. Spółki mogą borykać się ze wzrostem kosztów pracy i materiałów budowlanych — komentuje Adrian Kyrcz, analityk Banku Zachodniego WBK. Puchnąć będą portfele większości firm budowlanych i sporej grupy ich zleceniodawców. Wyniki finansowe wyraźnie poprawią deweloperzy mieszkaniowi.
— To niemal pewne — niezależnie od tego, jakie będzie tempo sprzedaży mieszkań. W 2015 r. było bardzo dobre i w latach 2016-17 dojdzie do kumulacji przekazywania mieszkań nabywcom, a dopiero wtedy transakcje znajdują odzwierciedlenie w wynikach finansowych — tłumaczy Piotr Zybała. W 2016 r. rekomendacje KNF dotyczące wkładu własnego i tzw. podatek bankowy mogą jednak ograniczyć wolumen nowo przyznawanychkredytów hipotecznych, co wpłynie na liczbę umów sprzedaży.
— Z dzisiejszej perspektywy wydaje się to największym ryzykiem dla rynku mieszkaniowego — uważa Piotr Zybała. Adrian Kyrcz dodaje, że 2016 r. będzie pierwszym pełnym rokiem, w którym program Mieszkanie dla Młodych obejmować będzie także rynek wtórny, co również może odbić się na liczbie umów sprzedaży mieszkań przez deweloperów. Deweloperzy komercyjni będą się borykać z presją spadku czynszów. Z drugiej strony, sprzyjają im niskie stopy procentowe. W efekcie stopa zwrotu z inwestycji, jakiej oczekują inwestorzy finansowi, jest coraz niższa. — To sprawia, że coraz więcej kapitału płynie na rynek nieruchomości komercyjnych, który oferuje atrakcyjny zwrot. Warunki będą więc sprzyjać uruchamianiu nowych projektów. Sytuacja poszczególnych spółek jest jednak różna. Na niektórych rynkach, szczególnie w segmencie obiektów handlowych, występuje już spore nasycenie powierzchnią — zaznacza Piotr Zybała. © Ⓟ