BUDOWLANKĘ Z GPW CZEKAJĄ WZROSTY

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 1999-09-02 00:00

BUDOWLANKĘ Z GPW CZEKAJĄ WZROSTY

Zainteresowanie Szwedów pomogło największym polskim spółkom budowlanym

NACZYNIA POŁĄCZONE: Od pewnego czasu rynek spekuluje, że inwestorem w Exbudzie, kierowanym przez Witolda Zaraskę, ma zostać największy skandynawski koncern budowlany NCC. Na plotkach tych skorzystali giełdowi konkureci przedsiębiorstwa. fot. Małgorzata Pstrągowska

Pogłoski o wejściu NCC, największego skandynawskiego koncernu budowlanego do Exbudu, poprawiły giełdowe notowania akcji większości polskich spółek tego sektora.

Docierające informacje o wejściu inwestora strategicznego do Exbudu — jednej z największych polskich spółek budowlanych —niekoniecznie muszą się sprawdzić w najbliższym czasie. Będą jednak miały wpływ na wycenę giełdowych spółek tego sektora. Z czterech największych firm budowlanych notowanych na GPW, jedynie Mostostal Warszawa ma zagranicznego inwestora strategicznego — hiszpańską Accionę. Hiszpanie są właścicielem 24 proc. akcji przedsiębiorstwa, a prawdopodobnie za dwa lata odkupią od Elektrimu dalsze 28,4 proc. walorów spółki.

Inwestora wciąż nie mają Exbud, Budimex oraz Mostostal Zabrze. Stanowi to dobrą zachętę do rozpuszczania plotek dotyczących tych spółek.

NCC w Exbudzie

Ostatnio głośno było o możliwym wejściu kapitałowym szwedzkiego NCC do Exbudu. W wyniku pogłosek kurs akcji przedsiębiorstwa wzrósł w ciągu niespełna dwóch miesięcy o kilkadziesiąt proc., osiągając nawet poziom 39,5 zł za walor. Jest to najwyższa cena, jaką osiągnęły te papiery od ponad roku. Na sesji właściciela zmieniło prawie 284 tys. akcji przedsiębiorstwa, co odpowiada 1,9-proc. kapitału akcyjnego kieleckiego przedsiębiorstwa.

Tylko od 16 lipca na GPW zmieniło właściciela ponad 1,8 mln akcji spółki (12 proc. kapitału akcyjnego). Dochodzą do tego jeszcze GDR-y — w takiej postaci na zachodnioeuropejskich giełdach notowane jest ponad 30 proc. akcji przedsiębiorstwa. W Londynie, w ciągu kilku dni, GDR-y spółki zdrożały z 8 do ponad 9 USD za sztukę. Obecnie ich kurs wynosi prawie 9,5 USD.

Co ciekawe, ruchy na nich rozpoczęły się kilka dni wcześniej niż w Polsce, co może sugerować, że pogłoski o przejęciu spółki mają tam właśnie swój rodowód. Po osiągnięciu poziomu 39,5 zł, wzrost kursu walorów spółki skończył się. Wydaje się jednak, iż rynek nie stracił jeszcze wiary, że NCC może wejść do Exbudu. Sesje kończą się jednak przewagą sprzedaży. Prawdopodobnie najbardziej zainteresowani zdążyli już wyjść z inwestycji.

Pora na Budimex

Jeżeli nie sprawdzą się pogłoski o wejściu Szwedów do Exbudu, wiele wskazuje na to, że kolejną spółką, o której będzie głośno, może być Budimex. Już w kwietniu można było zaobserwować zwiększoną akumulację walorów przedsiębiorstwa na GPW. W jednej z gazet miał się nawet pojawić artykuł, że NCC zostanie inwestorem nie w Exbudzie, ale w Budimeksie. Nie musi to jednak wcale oznaczać, że przedstawiciele obu spółek nie prowadzili rozmów w tej sprawie.

Waldemar Mierzwa, rzecznik prasowy Budimexu, zdecydowanie temu zaprzecza. Exbud jest jednak łatwiejszą firmą do przejęcia, ze względu na notowane GDR-y.

Pozostaje jeszcze Mostostal Zabrze. Jest to jednak spółka pracownicza i wejście do niej inwestora jest bardziej skomplikowane. Poza tym już wcześniej inwestorem w przedsiębiorstwie chciał zostać Budimex, ale z tego co można się zorientować zarząd Mostostalu Zabrze wydaje się niechętny takim aliansom. W przypadku tej spółki również rozpuszczano plotki o wezwaniu, jakie na papiery przedsiębiorstwa ma ogłosić Polimex Cekop. Jednak wzrost jego kursu w najbliższym czasie jest bardzo prawdopodobny. W październiku spółka zamierza przeprowadzić emisję od 6 do 7 mln nowych akcji. Pierwotnie planowano ją na czerwiec, ale ze względu na panującą wówczas dekoniunkturę emisję postanowiono przełożyć. Dla zarządu opłacalna byłaby cena 14 zł za walor. Na giełdzie była ona znacznie niższa. Teraz kurs powoli zbliża się do tej ceny i prawdopodobnie ją osiągnie.

Jest dobry klimat

O tym, że na polskiej giełdzie zarabia się głównie na poufnych informacjach albo na plotkach, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Niedawno na topie były banki.

Obecnie przyszła kolej na spółki budowlane, ale wydaje się temu sprzyjać klimat na giełdzie. Nie bez znaczenia jest tu niedawne wejście do Mostostalu Warszawa hiszpańskiej Acciony i spodziewane w związku z tym znaczne nasilenie tendencji konsolidacyjnych w polskim budownictwie. Rodzime spółki budowlane są wciąż bardzo małe, a rynek niesłychanie rozdrobniony.

Pół miliarda do wydania

Szwedzi nie od dziś interesują się polskim rynkiem. Działa tu już ich spółka zależna NCC Polska. W ciągu najbliższych lat zamierzają zostać liderem, m.in. w dziedzinie projektowania i budowy infrastruktury komunikacyjnej, a także budownictwa mieszkaniowego. Exbud zdaje się bardzo dobrze pasować do tej charakterystyki.

Jednak, zdaniem analityków, zagraniczny inwestor będzie musiał włożyć dużo pracy, żeby zrobić z Exbudu dobrze działającą firmę. Poza tym Szwedzi, jak zapowiadają, na inwestycje w Polsce zamierzają przeznaczyć 400 mln zł. Jest to bardzo dużo. Tyle wynosi np. wartość rynkowa Budimexu.

Wartość giełdowa Exbudu jest o około 15O mln zł większa.