Budvar Centrum liczy na Włochów

opublikowano: 23-11-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Moce produkcyjne firmy Budvar Centrum wzrosną wkrótce o połowę. Producent okien rozbudowuje się nie dzięki kredytom, ale za gotówkę - takie czasy.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się

  • jak szybko rośnie ostatnio sprzedaż firmy Budvar Centrum
  • jakie znaczenie dla firmy ma rynek krajowy, a jaki eksport i jak się to zmienia
  • dlaczego Budvar Centrum nie boi się podwyżek cen energii.

Przychody spółki Budvar Centrum, która produkuje okna z PCW i aluminium, wzrosły w 2021 r. o 22,5 proc., do rekordowych prawie 114,6 mln zł. We wcześniejszych latach sprzedaż firmy nie przekraczała 100 mln zł. W bieżącym roku producent ze Zduńskiej Woli po raz kolejny pobije rekord.

- Nasza sprzedaż w tym roku już osiągnęła poziom 145 mln zł, a mamy jeszcze w praktyce miesiąc do końca roku i szacujemy, że wynik wzrośnie do 160 mln zł - mówi Paweł Trzciński, prezes Budvaru Centrum.

Milion okien
Milion okien
Kierowany przez Pawła Trzcińskiego Budvar Centrum - jak wynika z danych Centrum Analiz Branżowych - odpowiada za prawie 1 proc. krajowej produkcji okien z PCW. W 30-letniej historii firma sprzedała już ponad 1 milion okien.

Dodaje, że w ostatnim rankingu serwisu forumbranzowe.com jego firma znalazła się wśród 10 największych producentowi okien pionowych w Polsce. Menedżer zakłada, że wzrost przychodów o ok. 40 proc. może spowodować, że Budvar awansuje na wyższą pozycję w branżowym rankingu.

Wartość, czy ilość

Paweł Trzciński przyznaje jednocześnie, że wyniki finansowe nie mówią dziś wszystkiego o faktycznej sytuacji poszczególnych podmiotów i branży jako całości.

- Na zeszły rok przypadły bardzo znacznie podwyżki surowców do produkcji. 1 tona PCW pod koniec 2020 r. kosztowała około 800 EUR, a rok później już 1,8 tys. EUR. Wszyscy producenci starali się więc podnosić ceny swych okien i drzwi, co przełożyło się na poziom ich przychodów – tłumaczy szef spółki.

W jego opinii sytuację lepiej obrazuje dziś wolumen sprzedaży wyrażony w branży stolarki otworowej tzw. jednostkami szybowymi. W przypadku Budvaru tegoroczny wzrost może wynieść 25 proc.

Jeszcze w zeszłym roku przychody firmy dzieliły się po połowie na kraj i na zagranicę. Paweł Trzciński spodziewa się, że w tym roku wyraźnie przeważać będzie eksport.

Kraj, czy zagranica

- W Polsce obserwujemy jeszcze wzrost sprzedaży, bo deweloperzy w obawie przed niepewną przyszłością starają się możliwie szybko doprowadzić inwestycje do stanu surowego zamkniętego. Nasz wolumen sprzedaży krajowej wzrośnie więc, ale już tylko o ok. 15 proc. W przyszłym roku może być już znacznie gorzej, na co wskazuje liczba nowych zezwoleń na budowę, która jest aż o 70 proc., mniejsza niż rok wcześniej – wyjaśnia prezes Budvaru.

Dynamicznie rośnie za to sprzedaż na najważniejszym obecnie zagranicznym rynku spółki, czyli we Włoszech. W tym roku wolumen wzrósł tam o około 40 proc. Wynika to m.in. z faktu, że z końcem tego roku kończy się tam obecna pula rządowych dopłat w ramach programu termomodernizacji. Włosi masowo korzystają z tej możliwości i Paweł Trzciński spodziewa się jeszcze w tym roku fali zamówień z terminem dostawy w 2023 r.

Włochy odpowiadają teraz za około dwie trzecie całego eksportu Budvaru. Dwa kolejne zagraniczne rynki to Niemcy i Francja. Ten ostatni kraj jeszcze rok temu był największym klientem Budvaru, ale tamtejsi lokalni producenci obniżają radykalnie ceny zaczęli wypychać zagranicznych konkurentów.

Prezes spółki widzi jednak wciąż spory potencjał sprzedażowy zarówno w Niemczech, jak i we Francji. Natomiast rynek włoski jego firma ma już dość dobrze spenetrowany.

Gotówka, czy kredyt

Budvar wykorzystuje teraz około 80 proc. swoich mocy produkcyjnych w fabryce okien i drzwi. Jednak w drugiej połowie przyszłego roku ma uruchomić kolejną halę produkcyjna o powierzchni 5 tys. m kw.

- To zwiększy masz potencjał wytwórczy o ok. 50 proc. – mówi Paweł Trzciński.

Przedsięwzięcie kosztować będzie łącznie około 20 mln zł (połowę tej kwoty firma już wyłożyła), przy czym firma pokrywa je w całości ze środków własnych. Inna tegoroczna inwestycja Budvaru to farma fotowoltaiczna o mocy 0,5 MW na dachu dotychczasowej hali. Projekt dofinansowany z publicznych pieniędzy kosztował około 2 mln zł.

- Docelowo panele słoneczne będą zaspokajać prawie całe potrzeby energetyczne zakładu produkującego okna i drzwi. Planujemy też w przyszłym roku zainstalować większą farmę fotowoltaiczną na hali w fabryce profili PCW. Koszt tego projektu sięgnie 4,5 mln zł – deklaruje prezes Budvaru.

Podwyżki, czy automaty

Oprócz coraz wyższych cen surowca Budvar musi sobie radzić także z innymi rosnącymi kosztami - kosztami pracy.

- W tym roku budżet wynagrodzeń podnieśliśmy o jedną czwartą i zdecydowana większość z tego została przeznaczona na podwyżki – mówi Paweł Trzciński.

Budvar i jego spółka córka CKM Extrusion, która zajmuje się produkcją profili PCW zatrudniają w sumie około 400 osób. Mimo planów zwiększenie skali działania zarząd nie planuje istotnie zwiększać zatrudnienia, ponieważ dzięki automatyzacji fabryki zwiększy się wydajność.

Prezes liczy na to, że w przyszłym rok jego firma po raz kolejny zwiększy sprzedaż (zarówno wartościowo, jak i ilościowo), choć nie będzie to już tak znaczny skok, jak w mijającym roku. Coraz większe znaczenie dla Budvaru będą miały rynki eksportowe, szczególnie, że trudno dziś przewidzieć, jaki będzie popyt na okna i drzwi w kraju. Co do wyniku finansowego – właśnie wobec dużej niepewności dotyczącej sytuacji na polskim rynku – menedżer nie chce się wypowiadać.

OKIEM EKSPERTA
Silni zyskują, słabi tracą
BARTŁOMIEJ ZIENTEK
współwłaściciel spółki Petru|Zientek Capital Partners

Mamy czas kryzysu, a w takich warunkach zazwyczaj silni zyskują, a słabi tracą. Tak też dzieje się z w branży stolarki okiennej. Tuzy rosną, a mali producenci wypadają z rynku, stając się często dystrybutorami potentatów. W najlepszej sytuacji są podmioty, które nie tylko wytwarzają okna i drzwi, ale same produkują profile, czy zespalają szyby. Innym ważnym czynnikiem jest to, by co najmniej połowa przychodów pochodziła ze sprzedaży poza Polską. Na Zachodzie Europy – a tam przede wszystkim trafiają polskie okna – sytuacja firm deweloperskich jest wciąż lepsza niż u nas w kraju. Budvar Centrum należy do graczy, którzy sami wytwarzają profile PCW i dużo eksportują, ma więc – mimo kryzysu - potencjał do dalszego rozwoju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane