Chiron zostanie zaprezentowany w marcu, podczas salonu motoryzacyjnego w Genewie. Mimo to spółka ma już zamówienia na ponad 25 proc. aut, które zamierza wyprodukować w limitowanej serii.

- Nasza książka zamówień jest już dobrze wypełniona – powiedział Wolfgang Duerheimer, szef Bugatti. - I to pomimo faktu, że nasi klienci nie mieli dotychczas szansy doświadczyć fenomenalnych osiągów auta – dodał.
Należące do grupy Volkswagena Bugatti nie ujawniło dotychczas osiągów chirona. Poinformowało jedynie, że ma on mocniejszy silnik niż poprzednik, bugatti veyron, który dysponował mocą 1200 KM.
Bugatti veyron nie był finansowym sukcesem. Choć auto kosztowało 2,3 mln EUR, to podobno przynosiło rekordową w branży stratę. Max Warburton, analityk Sanford C. Bernstein wyliczył, że włączając koszty rozwojowe, Volkswagen mógł tracić nawet 4,6 mln EUR na każdym veyronie.