"W ciągu ostatnich dwóch miesięcy - listopad, grudzień - mieliśmy solidny wzrost stopy bezrobocia. Szacunki resortu pracy pokryły się z moimi oczekiwaniami. Poziom ten wpisuje się w dotychczasowy trend wzrostu bezrobocia oraz typową sezonowość.
Myślę, że taki poziom bezrobocia nie zmienia obrazu sytuacji i tendencji na rynku pracy. Sytuacja nadal się pogarsza i potrwa to jeszcze jeden, może dwa kwartały. Sądzę, że w trakcie drugiego kwartału, najdalej w połowie roku, te negatywnie tendencje na rynku pracy zostaną przełamane. Na razie jednak sygnałów do tego nie widać.
Szczytu bezrobocia na poziomie 14,1-14,2 proc. spodziewam się w lutym bądź marcu. Później bezrobocie będzie spadać".
