Ostrzeżenie Jennsa Weidmanna o narastającym ryzyku związanym z pewnymi działaniami EBC odzwierciedla strach przed potencjalnymi kosztami, które będę musiały ponieść Niemcy, będące największym płatnikiem eurolandu. To może wywołać ponowne wątpliwości czy strefa euro da sobie radę z długotrwałym już kryzysem bankowym i zadłużenia państw.
Weidmann, który ma dosyć wpływową pozycję w EBC, powiedział, że bank centralny postawił na szali swoją reputację I zaapelował do powrotu do surowych reguł odnośnie zabezpieczenia wymaganego od banków w zamian za fundusze z banku centralnego. O liście krytykującym Draghiego poinformował w środę niemiecki dziennik Frankfurter Allgemeine Zeitung.
Wszystko wydarzyło się dzień po tym jak EBC przekazał europejskim bankom 529,5 mld EUR niskooprocentowanych pożyczek na okres trzech lat. Obie rundy programu opiewają w sumie na ponad 1 bln EUR.
