Przed sesją na Wall Street. Rynek liczy na odbicie spółek technologicznych

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2026-06-29 13:35

Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy giełdowe wyraźnie rosną przed poniedziałkowym otwarciem sesji. Inwestorzy pozytywnie oceniali sygnały świadczące o złagodzeniu napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Poprawa nastrojów sprzyja przede wszystkim spółkom technologicznym, które w ubiegłym tygodniu znalazły się pod silną presją. Mimo optymizmu rynki pozostają ostrożne, ponieważ trwałość porozumienia na Bliskim Wschodzie oraz perspektywy dla sektora sztucznej inteligencji wciąż budzą wiele pytań.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na około dwie godziny przed rozpoczęciem poniedziałkowej sesji na rynku kasowym kontrakty terminowe na indeks Dow Jones Industrial Average rosły o 0,40 proc., na S&P 500 zyskiwały 0,74 proc., a na Nasdaq 100 zwyżkowały o 1,15 proc. W centrum uwagi znalazły się przede wszystkim spółki technologiczne, które próbują odrobić część strat po ubiegłotygodniowej wyprzedaży.

W handlu przedsesyjnym mocno zyskują na wartości m.in. Arm Holdings, Marvell Technology, Micron Technology oraz Intel. Rośnie również wycena akcji SpaceX, po informacji o planowanym włączeniu spółki do indeksu Nasdaq 100 w przyszłym miesiącu.

Deeskalacja konfliktu USA–Iran poprawia nastroje

Najważniejszym impulsem dla rynków stały się informacje o złagodzeniu napięć pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Iranem. Obie strony zadeklarowały gotowość do ograniczenia działań militarnych i kontynuowania rozmów, co zwiększyło nadzieje na utrzymanie zawieszenia broni oraz uniknięcie dalszej eskalacji konfliktu.

Według przedstawiciela administracji USA negocjacje techniczne mają być kontynuowane, a statki handlowe ponownie mogą swobodnie przepływać przez Cieśninę Ormuz.

Optymizm pozostaje jednak ostrożny. Jeszcze w weekend amerykańskie siły przeprowadziły uderzenia na irańskie cele wojskowe w odpowiedzi na wcześniejsze incydenty w rejonie kluczowej przeprawy, a ostra retoryka obu stron przypomniała inwestorom, że ryzyko ponownej eskalacji konfliktu nadal istnieje.

Ceny ropy nadal pod lupą inwestorów

Pomimo poprawy nastrojów ceny ropy utrzymały się na podwyższonych poziomach. Inwestorzy nadal jednak oceniają, czy zawieszenie działań wojennych okaże się trwałe i pozwoli uniknąć zakłóceń w dostawach surowca z Bliskiego Wschodu.

Kontrakty na ropę Brent wzrosły do około 72,5 dolarów za baryłkę, natomiast amerykańska ropa WTI wycenia się w pobliżu 70 dolarów za baryłkę. Rynek pozostaje bardzo wrażliwy na wszelkie informacje dotyczące bezpieczeństwa transportu przez Cieśninę Ormuz.

Technologia próbuje odrobić straty po słabym tygodniu

Poniedziałkowe odbicie następuje po wyjątkowo trudnym tygodniu dla sektora technologicznego. Indeks Nasdaq Composite stracił ponad 6 proc., a S&P 500 zakończył tydzień około 3 proc. niżej. Jedynie Dow Jones Industrial Average zdołał zakończyć tydzień na plusie, zyskując ponad 1 proc., dzięki lepszej postawie spółek defensywnych.

Największa presja dotknęła producentów półprzewodników oraz tzw. „Wspaniałą Siódemkę". Nvidia i Alphabet straciły w ubiegłym tygodniu ponad 8 proc., a Apple, Meta Platforms i Amazon zakończyły tydzień spadkami przekraczającymi 4 proc.

Na rynku narastają pytania, czy ogromne nakłady największych firm technologicznych na rozwój infrastruktury sztucznej inteligencji przełożą się na oczekiwany wzrost zysków. Część analityków zwraca uwagę, że inwestorzy zaczynają bardziej krytycznie oceniać tempo zwrotu z wielomiliardowych inwestycji w AI.

Dodatkowym sygnałem ostrożności była decyzja Apple o podwyżce cen wybranych modeli iPadów i MacBooków. Spółka wskazała na rosnące koszty pamięci oraz układów pamięci masowej, napędzane zwiększonym popytem związanym z rozwojem centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję.

Rynki czekają na dane z amerykańskiej gospodarki

Końcówka czerwca zapowiada się wyjątkowo gorąca dla inwestorów. Oprócz wydarzeń geopolitycznych rynek będzie koncentrował się na publikacji danych o zatrudnieniu w Stanach Zjednoczonych, które mogą wpłynąć na oczekiwania dotyczące dalszej polityki Rezerwy Federalnej.