Podczas wtorkowej sesji spadały kursy akcji Apple i Nike, zyskiwały natomiast spółki medyczne. Inwestorzy próbują bowiem pogodzić się z perspektywą wyższych stóp procentowych oraz możliwym globalnym spowolnieniem wzrostu gospodarczego.

Ostatnie tygodnie dla rynków giełdowych były wyjątkowo burzliwe, a wszystko za sprawą niepokoju związanego z decyzją Rezerwy Federalnej odnośnie pierwszej od lat podwyżki stóp procentowych, a także spowolnienia gospodarczego w Azji, które odbija się na popycie surowcowym.
- Kiedy rynek się rozchwieje, zwykle potrzeba czasu, by nerwowy okres dobiegł końca – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Kevin Caron, strateg rynkowy i zarządzający banku Stifel Nicolaus.
Na zamknięciu sesji indeks DJ IA zwyżkował o 0,29 proc. Wskaźnik S&P500 rósł o 0,12 proc. zaś technologiczny Nasdaq tracił 0,59 proc.