Bus Hopera podjedzie pod dom

opublikowano: 25-06-2019, 22:00

Pasażerowie sami decydują, gdzie ma się zatrzymać kierowca. „Współdzielona międzymiastowa taksówka” może ich zawieźć do wielu miast w Polsce i za granicą.

Pogarszająca się oferta kolei i upadek wielu przewoźników autobusowych motywuje firmy z rynku transportowego do oferowania alternatywnych usług. Przykładem jest Hoper, który powstał w ubiegłym roku i przewiózł już 55 tys. pasażerów. Założyła go spółka Teroplan, właściciel portalu e-podroznik.pl. Hoper oferuje pasażerom przejazd 9-osobowymi busami na trasach krajowych i międzynarodowych. Z Krakowa do Berlina można pojechać już za 150 zł, a z Mrągowa do Gdańska — za niespełna 50 zł. Bilety są dostępne przez internet. Po wyborze trasy pasażer otrzymuje esemesa z informacją, o której godzinie kierowca przyjedzie pod jego dom albo w inne miejsce — pod hotel, pensjonat czy sanatorium — i zawiezie pod wskazany adres. Z usług firmy coraz chętniej korzystają m.in. ośrodki uzdrowiskowe — np. w Ciechocinku, do którego coraz trudniej dostać się publicznym transportem.

— Hoper jest jak międzymiastowa współdzielona taksówka. Oferuje pasażerom komfort jazdysamochodem w cenie biletu komunikacji publicznej — twierdzi Hubert Czapla, dyrektor marketingu Hopera.

Nowe linie

W tym roku firma zwiększyła trzykrotnie liczbę tras, obejmując połączeniami wszystkie województwa. Rozpoczynając działalność, uruchomiła pilotażowe kursy z Dolnego Śląska i Mazur na Pomorze oraz z Dolnego Śląska na Pomorze Zachodnie. Obecnie rozwinęła połączeni a zarówno w Polsce, jak i na rynku przewozów międzynarodowych — na trasach z południa Polski do Niemiec, Holandii i Belgii.

— Mamy świadomość, że jest to mały krok wobec dużego zapotrzebowania pasażerów. W lipcu planujemy uruchomić kolejne kursy na trasach krajowych. Będą to połączenia z Przemyśla przez Rzeszów na Kujawy oraz z Przemyśla przez Kraków na Dolny Śląsk. Na pewno ucieszy to mieszkańców Podkarpacia, którzy obecnie z naszej usługi mogą korzystać tylko w podróżach międzynarodowych — uważa Paweł Bak, dyrektor operacyjny Hopera.

Teraz spółka koncentruje się na dalekobieżnym i średniodystansowym transporcie międzymiastowym.

— W przyszłości planujemy rozszerzenie oferty przejazdów „od adresu do adresu” również na krótszych trasach, np. dojazdy z mniejszych miast do metropolii — zaznacza Paweł Bak.

W ten sposób Hoper pomoże w likwidacji białych plam transportowych. We współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Jagiellońskiego spółka pracuje też nad systemem, który dzięki zastosowaniu zaawansowanej technologii i wykorzystaniu big data zautomatyzuje planowanie tras, ustalanie cen i zarządzania pojazdami w taki sposób, aby maksymalizować efektywność pracy przewoźników.

— Część tych rozwiązań zostanie wdrożona również w projekcie Hopera — zapowiada Andrzej Soroczyński, prezes Teroplanu.

Baza podróżnych

Michał Beim, ekspert Instytutu Sobieskiego, podkreśla, że spółce w prowadzeniu działalności może pomóc już zdobyta duża baza danych o klientach z portalu e-podroznik.pl. Ma nadzieję, że Hoper nadal będzie się rozwijał i oferował usługi na nowych liniach. Podkreśla, że na świecie zyskują popularność podobne innowacyjne projekty transportowe, takie jak BlaBlaCar czy MOIA. Ekspert obawia się jednak, że wraz z rozwojem z Polsce różnego rodzaju alternatywnych usług przewozowych, realizowanych na żądanie klienta, pojawi się lobbing firm transportowych i urzędnicy zaczną utrudniać im działalność. Jego zdaniem współpracę z firmami takimi jak Hoper powinny podjąć samorządy, by zapewnić komunikację na słabiej zaludnionych terenach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu