Bus Hopera podjedzie pod dom

Pasażerowie sami decydują, gdzie ma się zatrzymać kierowca. „Współdzielona międzymiastowa taksówka” może ich zawieźć do wielu miast w Polsce i za granicą.

Pogarszająca się oferta kolei i upadek wielu przewoźników autobusowych motywuje firmy z rynku transportowego do oferowania alternatywnych usług. Przykładem jest Hoper, który powstał w ubiegłym roku i przewiózł już 55 tys. pasażerów. Założyła go spółka Teroplan, właściciel portalu e-podroznik.pl. Hoper oferuje pasażerom przejazd 9-osobowymi busami na trasach krajowych i międzynarodowych. Z Krakowa do Berlina można pojechać już za 150 zł, a z Mrągowa do Gdańska — za niespełna 50 zł. Bilety są dostępne przez internet. Po wyborze trasy pasażer otrzymuje esemesa z informacją, o której godzinie kierowca przyjedzie pod jego dom albo w inne miejsce — pod hotel, pensjonat czy sanatorium — i zawiezie pod wskazany adres. Z usług firmy coraz chętniej korzystają m.in. ośrodki uzdrowiskowe — np. w Ciechocinku, do którego coraz trudniej dostać się publicznym transportem.

— Hoper jest jak międzymiastowa współdzielona taksówka. Oferuje pasażerom komfort jazdysamochodem w cenie biletu komunikacji publicznej — twierdzi Hubert Czapla, dyrektor marketingu Hopera.

Nowe linie

W tym roku firma zwiększyła trzykrotnie liczbę tras, obejmując połączeniami wszystkie województwa. Rozpoczynając działalność, uruchomiła pilotażowe kursy z Dolnego Śląska i Mazur na Pomorze oraz z Dolnego Śląska na Pomorze Zachodnie. Obecnie rozwinęła połączeni a zarówno w Polsce, jak i na rynku przewozów międzynarodowych — na trasach z południa Polski do Niemiec, Holandii i Belgii.

— Mamy świadomość, że jest to mały krok wobec dużego zapotrzebowania pasażerów. W lipcu planujemy uruchomić kolejne kursy na trasach krajowych. Będą to połączenia z Przemyśla przez Rzeszów na Kujawy oraz z Przemyśla przez Kraków na Dolny Śląsk. Na pewno ucieszy to mieszkańców Podkarpacia, którzy obecnie z naszej usługi mogą korzystać tylko w podróżach międzynarodowych — uważa Paweł Bak, dyrektor operacyjny Hopera.

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Teraz spółka koncentruje się na dalekobieżnym i średniodystansowym transporcie międzymiastowym.

— W przyszłości planujemy rozszerzenie oferty przejazdów „od adresu do adresu” również na krótszych trasach, np. dojazdy z mniejszych miast do metropolii — zaznacza Paweł Bak.

W ten sposób Hoper pomoże w likwidacji białych plam transportowych. We współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Jagiellońskiego spółka pracuje też nad systemem, który dzięki zastosowaniu zaawansowanej technologii i wykorzystaniu big data zautomatyzuje planowanie tras, ustalanie cen i zarządzania pojazdami w taki sposób, aby maksymalizować efektywność pracy przewoźników.

— Część tych rozwiązań zostanie wdrożona również w projekcie Hopera — zapowiada Andrzej Soroczyński, prezes Teroplanu.

Baza podróżnych

Michał Beim, ekspert Instytutu Sobieskiego, podkreśla, że spółce w prowadzeniu działalności może pomóc już zdobyta duża baza danych o klientach z portalu e-podroznik.pl. Ma nadzieję, że Hoper nadal będzie się rozwijał i oferował usługi na nowych liniach. Podkreśla, że na świecie zyskują popularność podobne innowacyjne projekty transportowe, takie jak BlaBlaCar czy MOIA. Ekspert obawia się jednak, że wraz z rozwojem z Polsce różnego rodzaju alternatywnych usług przewozowych, realizowanych na żądanie klienta, pojawi się lobbing firm transportowych i urzędnicy zaczną utrudniać im działalność. Jego zdaniem współpracę z firmami takimi jak Hoper powinny podjąć samorządy, by zapewnić komunikację na słabiej zaludnionych terenach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane