Prezydent George W. Bush przyznaje, że iracki atak na USA mógłby negatywnie odbić się na kondycji amerykańskich firm.
— Atak na Stany Zjednoczone Saddama Husajna lub tych, którzy dla niego pracują, osłabiłby naszą gospodarkę — twierdzi George W. Bush.
Prezydent wierzy w pokojowe rozwiązanie kryzysu, ale podkreśla, że przekazana ONZ 7 grudnia iracka deklaracja w sprawie broni masowej zagłady była „lakoniczna” w sprawach dotyczących broni masowego rażenia. Tymczasem towarzyszący inspektorom iracki generał Mohammad Amin podkreślił kilka dni temu, że eksperci ONZ nie byli w stanie znaleźć dowodów, że Irak przetrzymuje broń masowego rażenia. Jednak Stany Zjednoczone utrzymują, że dyktator taką broń może posiadać.
W rejonie Iraku stacjonuje 60 tys. amerykańskich żołnierzy. Na początku 2003 r. Pentagon chce wysłać dodatkowo 50 tys. Od poniedziałku w stanie gotowości do wypłynięcia w rejon Zatoki Perskiej znajduje się okręt szpitalny USNS Comfort. Na jego pokładzie znajduje się 1000 łóżek. Statek jest przystosowany do leczenia ofiar ataku dokonanego za pomocą broni biologicznej i chemicznej.