Nie przypominam sobie, by ktoś lobbował na rzecz konsorcjum Eureko - BIG Banku Gdańskiego przy prywatyzacji PZU - powiedział w czwartek były premier Jerzy Buzek podczas przesłuchania przez sejmową Komisję Odpowiedzialności Konstytucyjnej.
"Nie dopuszczam takiej myśli" - powiedział Buzek odpowiadając na pytanie, czy inne niż rządowe czynniki mogły mieć wpływ na prywatyzację PZU. Buzek zapewnił, że nie przypomina sobie rozmów z Marianem Krzaklewskim w sprawie PZU. Wykluczył, by spotykał się z byłym prezesem Eureko Joao Talone przed prywatyzacją PZU.
Podkreślił też, że nie uczestniczył w "żadnych poufnych i indywidualnych spotkaniach" z zagranicznymi biznesmenami. Były premier zarzucił też, że Joao Talone mija się z prawdą w swoich zeznaniach przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie. Jego zdaniem, Talone, chcąc wygrać arbitraż, chce decyzje polskiej strony przedstawiać w kontekście politycznym.