Sesja nie obfitowała w spektakularne wydarzenia. Nawet publikacja
kwietniowego deficytu budżetowego USA nie zachwiała indeksami – może dlatego, że
deficyt był zgodny z przewidywaniami i niższy niż w analogicznym miesiącu przed
rokiem. Doniesienia „The Wall Street Journal” dot. potencjalnych
nieprawidłowości w Morgan Stanley przeszły bez większego (poza zniżką kursu MS)
echa. Może rynek przyzwyczaja się do tego typu sensacji? Trudno powiedzieć.
Pewne jest natomiast, że w środę w USA pierwsze skrzypce grały spółki. I to te,
o których zazwyczaj się nie opowiada. Sporym popytem cieszyły się np. papiery
Achillion Pharmaceuticals. Kurs spółki wzrósł o 13 proc. po dobrych wieściach
dotyczących produktów. Po ogłoszeniu straty kwartalnej, ale i zapowiedzi poprawy
wyników w drugim kwartale ponad 10 proc. zyskały akcje spółki handlu
detalicznego Cache. Znany na całym świecie Eastman Kodak podrożał o ponad 9
proc., dzięki podwyżce rekomendacji do”trzymaj” ze „sprzedaj” przez S&P
Equity Research. Zapowiedź nowych, lukratywnych kontraktów windowała notowania
spółki inżynieryjnej Fluor Corp. Najwięcej zyskał indeks spółek
technologicznych. Nasdaq wzrósł o ponad 2 proc. Powyżej 1 proc. zyskały
notowania DJ oraz S&P500.
Bycza środa w USA
Inwestorzy amerykańscy byli w środę w dobrych, stabilnych nastrojach. Indeksy dość równomiernie rosły i zakończyły sesję na ponad 1-proc. plusach.