Na to jednak się nie zanosi. Amerykański kalendarz publikacji makro świeci dziś pustkami, a inwestorzy czekają na środowe posiedzenie FED. Wszyscy spodziewają się, że po posiedzeniu zostaną ogłoszone szczegóły planu zakupów amerykańskich papierów skarbowych i właśnie po tym komunikacie należy spodziewać się reakcji inwestorów. „Rynek ostatnio kupował akcje w oczekiwaniu na poluzowanie polityki Fed” – komentował Lee King Fuei, zarządzający singapurskiego Schroders i dodał, że wzrosty są nie do utrzymania, ponieważ jego zdaniem skup obligacji nie zdoła ożywić gospodarki.
Przed wtorkową sesją inwestorzy interesują się akcjami spółek MasterCard,
Kellogg i Pfizer, a to z powodu zapowiedzianych na dziś raportów kwartalnych.
Pfizer rośnie po publikacji wyników w handlu elektronicznym o ponad 1,1 proc.
Koncern farmaceutyczny podał wyniki zgodne z oczekiwaniami analityków i
podwyższył całoroczną prognozę. Wyniki podał też BP. W III kwartale spółka
odpowiedzialna za fatalny wyciek w Zatoce Meksykańskiej odnotował 66-proc.
spadek zysku. Powodem są, oczekiście, koszty związane z katastrofą. Zysk netto
obniżył się do 1,8 mld USD z 5,3 mld rok wcześniej. Nie uwzględniając jednak
czynników o charakterze jednorazowym zysk wzrósł o 18 proc. do 5,5 mld USD i był
wyższy niż oczekiwali analitycy (4,6 mld USD).