DDługi weekend nie rozleniwił inwestorów. Nowy tydzień rozpoczęli z dużym animuszem i od razu przystąpili do wzmożonych zakupów. Już na otwarciu poniedziałkowej sesji WIG20 zyskiwał 1,8 proc. Następnie po upływie niespełna godziny dynamika wzrostu indeksu blue chipów przekraczała 3 proc. Pod koniec sesji było jeszcze lepiej. Ostatecznie WIG20 podskoczył o 4,23 proc.
Naszej giełdzie pomagały pozytywne nastroje na rynkach światowych i systematycznie spadająca awersja do ryzyka. Wczoraj otuchy rynkowi dodał guru inwestycyjny Warren Buffett, który stwierdził, że gospodarka USA najgorsze już ma za sobą. Jego zdaniem, trzeba jeszcze walczyć, bo gospodarka nie wyszła na prostą. Dobrych humorów rodzimym inwestorom nie zdołała nawet popsuć Komisja Europejska, która poinformowała o możliwym spadku naszego PKB w tym roku (-1,4 proc.).
Wczorajsza fala pobytu, która przetoczyła się przez rynek, sprawiła, że trudno było znaleźć w WIG20 spółkę na minusie. Lokomotywami rynku okazały się spółki surowcowe — Orlen oraz KGHM. Duże znaczenie miały tu kilkuprocentowe zwyżki notowań ropy oraz miedzi, obserwowane na ostatnich sesjach. Ale najszybciej rosnącym blue chipem był Cersanit z dorobkiem 8,2 proc. Kolejną udaną sesję miały banki.
Na szerokim rynku jednym z liderów wzrostu był Petrolinvest. Paliwowa spółka podpisała z dwoma amerykańskimi funduszami private equity umowę o otwarciu linii kredytowych na 200 mln zł. Pieniądze pójdą na przejęcia. Dynamiczny skok notowań stał się wczoraj także udziałem spółki Pronox. Tu nie bez znaczenia mogła być informacja o otrzymaniu z PARP 5,2 mln zł tytułem dofinansowania projektu budowy fabryki telewizorów i monitorów LED/LCD. Silny wzrost kursu zanotował Energomontaż-Północ, co należy wiązać z bardzo dobrymi wynikami finansowymi z pierwszego kwartału. Wrażenie na rynku mogła zrobić trzycyfrowa dynamika zysku operacyjnego oraz netto.
Nie wszystkim w poniedziałek świeciło słońce. Mocno poszły w dół akcje AD Drągowski. Wczoraj spółka była notowana pierwszy raz po miesięcznym zawieszeniu i dzień zakończyła na 39-procentowym minusie.
Swoją inaugurację miały także nowe indeksy. Od poniedziałku na GPW pokazywane są notowania WIG20lev i WIG20short. Wartość pierwszego zmienia się z dwa razy większą "mocą", niż indeksy WIG20. Zmiana kursu drugiego to odwrotność wskaźnika blue chipów. Pierwsze notowanie zamknęły odpowiednio z dorobkiem 8,4 proc. i -4,2 proc.