Na dwie godziny przed rozpoczęciem handlu kontrakty na S&P 500 i NASDAQ zniżkują o 1/3 proc., a Dow Jones osuwa się o ¼ proc.
W dalszym ciągu nastroje na rynku są jednak bycze. Spośród ostatnich 9 sesji tylko jedna skończyła się spadkiem wskaźnika szerokiego rynku S&P 500, w ciągu ostatnich dwóch tygodni indeks zwyżkował o 7,0 proc.
- Chociaż rynek w ostatnich tygodniach radzi sobie lepiej, trend na rynku nadal jest boczny – ostrzegał przed nadmiernym optymizmem w tygodniowym komentarzu Bob Doll, wiceprezes BlackRocka.
Kluczowe z punktu widzenia rozwoju sytuacji na rynku powinny być publikowane przed sesją dane o sprzedaży detalicznej. Oczekuje się, że w sierpniu wzrosła ona o 0,3 proc. po tym, jak miesiąc wcześniej zanotowała 0,4 – proc. dynamikę. Z kolei zapasy niesprzedanych towarów powinny wzrosnąć w lipcu o 0,5 proc.
O blisko 1 proc. zniżkowały w handlu we Frankfurcie papiery Bank of America. Bank może być zmuszony do wykupu niektórych obligacji opartych na kredytach hipotecznych, gdyż w dokumentach emisyjnych zabrakło odpowiednich informacji lub były one nieprawdziwe. Z kolei o blisko 1 proc. drożały akcje Freeport McMoran, największego notowanego na giełdzie producenta miedzi na świecie.