Byki z Wall Street zrobiły sobie przerwę

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-03-19 16:03

Giełda nowojorska odpoczywa w czwartek po euforii związanej z komunikatem po marcowym posiedzeniu amerykańskich władz monetarnych.

Inwestorzy zza oceanu postanowili zrealizować część zysków, po tym jak środowy komunikat okazał się bardziej łagodny od oczekiwań inwestorów. Po półtorej godziny handlu S&P500 traci 0,3 proc., Dow Jones zniżkuje o 0,4 proc., a na nieznacznym plusie utrzymuje się tylko Nasdaq (+0,2 proc.).

- Komentarze Janet Yellen wskazują, że ewentualna podwyżka stóp procentowych będzie zależała od danych makroekonomicznych, a te dane były ostatnio bardzo złe – komentował w wypowiedzi dla agencji Bloomberg John Plassard z biura maklerskiego Mirabaud Securities.

Wywołane komunikatem Fedu tąpnięcie notowań dolara wobec euro było największe od sześciu lat. Mimo to w najbliższych tygodniach John Plassard spodziewa się dalszego umocnienia dolara, a to może generować podwyższoną zmienność na rynkach. Tymczasem zapoczątkowaną we wtorek korektę kontynuują giełdy europejskie. Frankfurcki DAX, który jeszcze w poniedziałek był najwyżej w historii, powiększa straty o 0,7 proc., a paryski CAC40 traci 0,4 proc. W odwrotną stronę porusza się warszawski WIG20. Na godzinę przed zamknięciem zyskuje 1,6 proc., zmierzając do zakończenia sesji najwyższym poziomem w tym roku i zarazem czwartą zwyżką z rzędu.

Bloomberg