Były prezes Swedbanku uwikłany w podejrzane transakcje

Michael Wolf, który w tym tygodniu został zwolniony ze stanowiska prezesa Swedbanku, jest obiektem zainteresowania śledczych po tym jak ujawniono jego uwikłanie w podejrzane transakcje.

Anders Sundstroem, szef rady dyrektorów Swedbanku powiedział, że bank skontaktował się z regulatorem, a ten skierował sprawę do służb odpowiedzialnych za wykrywanie  przestępstw tzw. białych kołnierzyków. Stało się to po rozmowach przeprowadzonych z prawnikami banków podczas weekendu 30-31 stycznia. Sundstroem nie chciał ujawnić więcej szczegółów i mówić o rodzaju transakcji, które wzbudziły podejrzenia.

Ogłoszenie 9 lutego decyzji o zwolnieniu Wolfa wywołało zdumienie na rynkach. Wartość akcji Swedbanku wzrosła dziesięciokrotnie w okresie siedmiu lat, kiedy zasiadał na fotelu prezesa. Wiadomość o zwolnieniu Wolfa spowodowała spadek kursu banku o 5 proc. 

W piątek Wolf zaprzeczył, że brał udział w nielegalnej działalności

- Cieszę się z dochodzenia, które udowodni, że jestem niewinny – napisał w wydanym oświadczeniu.

Początkowo szwedzkie media spekulowały, że zwolnienie prezesa wiązało się z budzącymi wątpliwości, choć legalnymi, inwestycjami na rynku nieruchomości. Wciąż jednak nie jest jasne, co spowodowało zwolnienie Wolfa. Wiadomo jedynie, że głównym źródłem informacji o jego ewentualnym uwikłaniu w podejrzanie transakcje jest informator, tzw. whistle blower.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Były prezes Swedbanku uwikłany w podejrzane transakcje