Praca hybrydowa przyjęła się w Polsce. Niektóre benefity – na przykład miejsce parkingowe czy voucher taxi – straciły na znaczeniu, podobnie jak karty do klubów fitness, które w trakcie pandemii były czasowo zamykane.
- Chcemy zaproponować nową formę benefitów pracowniczych: możliwość pracy z wybranego miejsca oferującego dodatkową atrakcję. Może to być ceremonia parzenia kawy w kawiarni czy masaż w hotelu w górach wykonywane w przerwie w pracy. Proponujemy trzy modele: miejsca znajdujące się blisko domu pracownika, do których może wyskoczyć na kilka godzin, miejsca nieco bardziej oddalone, do których może wybrać się na cały dzień lub kilka, oraz miejsca dla zespołów, w których mogą współpracować i się integrować, np. salki w Afrykarium czy w pobliżu Stawów Milickich – mówi Tomasz Gondek, współzałożyciel SensDx, firmy produkującej testy wykrywające patogeny, który jest też współzałożycielem i dyrektorem ds. rozwoju Work&Spa.

W marcu zainwestował 500 tys. zł w nową firmę wspólnie z Katarzyną Palą, która jest też wśród założycieli SensDx, a w Work&Spa jest prezeską, Bogdanem Mućkiem (szef marketingu) i Tomaszem Fałatem (szef technologii). Trzy miesiące temu dołączył do nich Rafał Dutkiewicz, wieloletni prezydent Wrocławia, który w związku z tym zdecydował o odejściu od polityki i powrocie do biznesu (przed karierą samorządowca był założycielem agencji headhunterskiej).
- Planujemy kolejne rundy inwestycyjne – mówi Tomasz Gondek.
Work&Spa uruchomiło stronę w ostatni piątek.
- Cieszy nas, że bardzo szybko pojawiły się pierwsze rezerwacje. Dopiero od przyszłego tygodnia ruszamy z promocją. Do końca sierpnia będziemy testować systemy płatności i rezerwacji – mówi dyrektor ds. rozwoju Work&Spa.
Na razie przeważają klienci z Wrocławia.
- Na początku września ruszymy do Warszawy i Krakowa, do końca roku chcielibyśmy działać we wszystkich dużych miastach – zapowiada współtwórca Work&Spa.