Były szef ABW w NBP

ET
opublikowano: 04-10-2010, 14:18

Andrzej Barcikowski przez ostatnie lata dbał o bezpieczeństwo BRE Banku. Tym samym zajmie się w banku centralnym.

Bankowcem stał się dopiero w ostatnich latach, choć w swoim bogatym życiorysie ma epizod w Polskim Banku Rozwoju, gdzie kierował biurem rady nadzorczej (w 1996 r.).

W 2001 r. Andrzej Barcikowski został też na krótko wicedyrektorem departamentu organizacji BRE Banku. Przez większą część życia zawodowego był jednak politykiem związanym z lewicą. W latach 1996-97 jako dyrektor generalny kierował Urzędem Rady Ministrów i szefował zespołowi doradców premiera Włodzimierza Cimoszewicza.

Kiedy SLD przestał rządzić, przeszedł do Wydawnictwa Muza, a w 2001 r. do BRE Banku, gdzie doczekał się powrotu rządów lewicy. Od października 2001 r. do kwietnia 2002 r. był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Potem został ostatnim szefem Urzędu Ochrony Państwa oraz pierwszym Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, skąd Prawo i Sprawiedliwość odwołało go na początku listopada 2005 r.

Po odejściu ze służb (ale nie rozstaniu — pozostał członkiem Rady Konsultacyjnej ABW) zatrudnił go BRE Bank, powierzając funkcję dyrektora Biura Monitoringu i Zgodności. Andrzej Barcikowski zajął się m.in. przeciwdziałaniem praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.

Jak wynika z naszych informacji, z końcem tego miesiąca opuści to stanowisko i przejdzie do Narodowego Banku Polskiego. Andrzej Barcikowski przyznaje, że otrzymał ofertę pracy od Marka Belki, "najlepszego ekonomisty wśród polityków i najlepszego polityka wśród ekonomistów", lecz nie chciał ujawnić, czym zajmie się w NBP. Według naszych informacji będzie, podobnie jak w BRE Banku, odpowiadał za szeroko rozumiane bezpieczeństwo.

Andrzej Barcikowski jest kolejną osobą w galerii znanych postaci, które ostatnio dołączyły do zespołu szefa NBP. Pracę w banku otrzymał Andrzej Raczko, były minister finansów w rządach Leszka Millera i Marka Belki. Objął posadę wiceprezesa. Jerzy Kropiwnicki — również minister w kilku rządach, z tym że prawicowych — został doradcą prezesa NBP, podobnie jak Mirosław Gronicki, były minister finansów w rządzie obecnego szefa banku centralnego. Za Markiem Belką poszedł do NBP też jego wieloletni współpracownik — Marcin Kaszuba, który został rzecznikiem prezesa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane