„Spółki w ciemno” są ostatnio popularne w USA. Inwestorzy kupujący ich akcje w pierwotnej ofercie publicznej wiedzą jedynie, że mają one dokonać przejęcia, którego cel nie jest ujawniony. Zwykle największą zachętą do tego jest znana osoba firmująca taką spółkę.

Muilenburg planuje pozyskać 200 mln USD, twierdzi informator Bloomberga. Powstanie spółki może zostać ogłoszone już w przyszłym tygodniu. Jej obszarem zainteresowania ma być transport przyszłości, twierdzą źródła agencji.
Muilenburg był znany jako entuzjasta autonomicznych maszyn latających i systemu kontroli powietrznej, pozwalających w przyszłości na uruchomienie powietrznego transportu miejskiego. Miesiąc temu informowano, że jest inwestorem i doradcą Monarch Tractor, startupu z Doliny Krzemowej, pracującej nad ciągnikiem elektrycznym, w którym kierowca jest „opcjonalny”.