Gdy Piotr Stępniak zrezygnował z prezesowania Getin Holdingowi, mówiło się, że w korporacjach zrobił już, co miał co zrobienia, i teraz pójdzie na swoje. Sam wcale nie był tego pewien. Przez jakiś czas zastanawiał się, czy nie zająć się… działalnością naukową.
Żyłka do robienia interesów okazała się mocniejsza. Piotr Stępniak wspólnie z Arkadiuszem Stolarskim założyli własny biznes. Obydwaj pracowali w Getinie, a poznali się wcześniej, w Citibanku, skąd wywodzi się jeszcze jeden wspólnik nowego biznesu. W internecie trwa właśnie intensywny nabór na doradców kredytowych do firmy S4 Strefa Kredytów. Tak właśnie nazywa się sieć doradztwa spółki bankowców. Na początek swoje oddziały uruchamia na Opolszczyźnie i na Śląsku. Docelowo ma objąć zasięgiem cały kraj.
S4 nie jest kolejnym pośrednictwem finansowym, jakich sporo działa już na rynku. Sieć stanowi tylko część znacznie większego biznesu, którego głównym filarem jest Fundusz Mikro, instytucja pożyczkowa. W Polsce działa już od ładnych kilkunastu lat, pożyczając pieniądze mikroprzedsiębiorstwom zatrudniającym do 10 osób. Nadal będzie to robić, jednak trochę inaczej.
— Fundusz Micro ma bardzo dobry model biznesowy, oparty na prostej ofercie oraz jasnych i krótkich procedurach kredytowych. Sądzę, że upowszechniając go, można powtórzyć sukces Lukasa na rynku mikrofirm — mówi Piotr Stępniak.
Fundusz udziela kredytów prawie równie szybko jak punkty kredytowe w hipermarketach, pożyczające pieniądze na kupno pralki czy lodówki. Aplikacja dla kredytobiorcy ma tylko jedną stronę druku do wypełnienia, a decyzja kredytowa zapada w jeden dzień.
WIĘCEJ W DZISIEJSZYM "PULSIE BIZNESU". ZAPRASZAMY DO LEKTURY.