Były szef PŻM został skazany

Marek Druś
opublikowano: 2003-02-14 00:00

Sąd Rejonowy w Szczecinie skazał Janusza L., byłego dyrektora Polskiej Żeglugi Morskiej (PŻM), na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat za niegospodarność. Zdaniem sądu, naraził on spółkę na 2 mln zł strat. Wyrok nie jest prawomocny.

Janusz L. był dyrektorem PŻM do 1998 r. Potem był prezesem jednej ze spółek Stoczni Szczecińskiej.

Sąd ustalił, że w grudniu 1994 r. Janusz L. zawarł umowę ze spółką Comapar, zarejestrowaną na Wyspach Dziewiczych. Nie określono w niej jednak, jaki ma być charakter świadczonych przez nią usług. Tymczasem dyrektor PŻM przelał czterokrotnie na zakodowane konto tej firmy w jednym ze szwajcarskich banków w sumie 714 tys. USD.

Sąd uznał, że nie ma żadnych dowodów na to, że Comapar wykonał jakiekolwiek zlecenia dla PŻM. Ponieważ nie miał siedziby, telefonu ani faksu i dysponował wyłącznie skrytką pocztową, sąd wyraził przypuszczenie, że firma taka w ogóle nie istniała.

Janusz L. nie zaprzeczył, że przelewał pieniądze na konto Comparu. Utrzymywał, że w wyniku jego działań PŻM nie poniósł żadnej straty.

Uzasadniając wyrok sąd poinformował, że brak jednoznacznych dowodów na to, iż Janusz L. zagarnął pieniądze. Były dyrektor PŻM nie działał z zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowej. Sąd uznał, że z uwagi na dotychczasową niekaralność i pozytywną opinię ,,nie ma ku temu powodu, aby odbywał on karę i resocjalizację w warunkach zakładu karnego”.