Proces prywatyzacji kętrzyńskiego producenta płaszczy, który trwa od wielu lat, powinien zakończyć się w tym roku. Jest tylko jeden warunek.
— Musimy otrzymać bardzo atrakcyjną ofertę, w przeciwnym razie złożymy wniosek o komercjalizację. Głównym celem prywatyzacji jest zdobycie pieniędzy na inwestycje, dlatego najważniejszym kryterium oceny ofert będzie cena — mówi Jerzy Szczepanik z Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie.
Poza tym inwestor powinien mieć dobrą pozycję na rynku i własną sieć handlową, żeby produkty Warmii znalazły miejsce w jego salonach. Według nieoficjalnych informacji, na kętrzyńską spółkę ma chrapkę pięć podmiotów. Wiemy, że jednym z nich jest Bytom, reszta firm pozostaje anonimowa. Zainteresowani uzupełniają oferty, na początku sierpnia rozpoczną się negocjacje, które potrwają dwa lub trzy miesiące.
— Bytom jest jednym z najpoważniejszych inwestorów — mówi Jerzy Szczepanik.
Więcej w czwartkowym "Pulsie Biznesu".