Zarząd Bytomia obiecał skonsolidować krajowy rynek odzieżowy. I jak powiedział, tak robi. Producent i dystrybutor garniturów zawarł przedwstępną umowę zakupu 100 proc. udziałów Intermoda Fashion za 9,1 mln zł. Właściwa umowa zostanie zawarta do 28 lutego. Intermoda Fashion, podobnie jak Bytom, produkuje i sprzedaje męską odzież. Dzięki przejęciu grupa będzie mieć w sieci 30 salonów z logo Bytomia i 38 salonów Intermody na terenie całej Polski.
- To dobra marka i mimo, że działamy w podobnym segmencie, nie obawiamy się kanibalizacji naszych brandów. Idealnie uzupełniamy się – zapewnia Tomasz Sarapata, prezes Bytomia.
Intermoda jest mniejsza od bytomskiej grupy. W 2007 r. miała około 30 mln zł przychodów ze sprzedaży i była na granicy rentowności. Przejmujący po trzech kwartałach 2007 r., zanotował 60,7 mln zł przychodów ze sprzedaży i 3,8 mln zł zysku netto. Całoroczne prognozy za ubiegły rok wynoszą odpowiednio: 86 i 7,5 mln zł. Za dwa lata jej przychody mają sięgnąć 180 mln zł, a rentowność netto 10 proc.
- Przejęcie Intermody sfinansujemy ze środków własnych oraz z zaplanowanej na koniec stycznia emisji akcji serii J – mówi Tomasz Sarapata.
Zarząd Bytomia chce sprzedać 5 mln walorów. Uzyskane z rynku pieniądze przeznaczy na przejęcia podmiotów z branży. Jeszcze w tym roku spółka chciałby wreszcie kupić Warmię, należącego do Skarbu Państwa kętrzyńskiego producenta płaszczy. Na razie czeka na zaproszenie do rokowań, które według informacji z Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie, ma się wkrótce pojawić. Na przejęcie i dofinansowanie Warmii zarząd Bytomia planuje wydać około 15 mln zł.
Grupa zaczęła konsolidację już w 2006 r. kupując 75 proc. udziałów w spółce Dolwis, produkującej wiskozowe podszewki. W ubiegłym roku dokupiła brakujące udziały. Pod koniec października giełdowa spółka podpisała także list intencyjny zakupu od spółki Hako maszyn i znaku towarowego Silwany, producenta tkanin z przędz poliestrowych używanych do produkcji m.in. odzieży sportowej. Zdaniem zarządu, uzupełni to ofertę Dolwisu, a maszyny w spadku po Silwanie wypełnią jego puste hale. Na zamknięciu wczorajszej sesji za jeden walor spółki po 6,45 proc. spadku płacono 2,9 zł.
Magdalena Laskowska, [email protected]