BZ WBK uspokoił, PKO BP rozczarował

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 15-05-2009, 00:00

Obydwa banki zaskoczyły. Tyle że  BZ WBK pozytywnie, PKO BP — negatywnie. Obydwa też oberwały w wojnie na depozyty.

Zyski największego banku są niższe, niż można się było spodziewać

Obydwa banki zaskoczyły. Tyle że BZ WBK pozytywnie, PKO BP — negatywnie. Obydwa też oberwały w wojnie na depozyty.

Gdy kilka tygodni temu Mateusz Morawiecki, prezes BZ WBK, straszył nadciągającym tsunami, które może powalić polskie firmy pozbawione kredytowania, niektórzy komentowali, że pewnie coś niedobrego dzieje się w kierowanym przez niego banku. Wyniki z I kwartału zamknęły usta krytykom. Bank prowadzony przez Mateusza Morawieckiego ponownie okazał się instytucją zrównoważoną i prowadzoną pewną ręką.

Sukces mimo wojny

Zyski spadły, to prawda, ale mniej, niż przewidywał rynek. BZ WBK zarobił 119 mln zł wobec 243 mln zł przed rokiem. Analitycy spodziewali się, że plus wyniesie najwyżej 87 mln zł. Tak jak konkurenci, bank odczuł skutki wojny na depozyty, której Mateusz Morawiecki jest zdecydowanym przeciwnikiem. Wynik odsetkowy spadł do 361 mln zł (z 371 mln zł). Tutaj oczekiwania były większe — 311 mln zł. Lepsze od prognoz były natomiast wyniki z prowizji, chociaż też spadły, do 314 mln zł z 344 mln zł, oraz wysokość odpisów — rynek obstawiał 180 mln zł, a bank przeznaczył na nie 160 mln zł.

Chociaż bank odmawiał udziału w wojnie cenowej, odnotował spore sukcesy w ściąganiu pieniędzy z rynku. Portfel depozytów zwiększył wartość o 28 proc., w tym w części detalicznej o 32 proc.

Cena chomikowania

Depozyty urosły też u największego krajowego detalisty. PKO BP konsekwentnie realizuje politykę budowania mocnego bufora finansowego. Od początku roku wartość lokat klientów detalicznych wzrosła o 7 proc. kw./kw. Korporacyjne depozyty rosły jeszcze szybciej, osiągając dynamikę 9,5 proc.

Nic za darmo. Szybki przyrost portfela zobowiązań banku, który już od miesięcy chomikuje pieniądze, odbił się na jego efektywności, rozczarowując rynek. Wiadomo było, że PKO BP, jak cała branża, zarobi mniej, jednak analitycy spodziewali się, że będzie to minimum 575 mln zł (najniższa prognoza rynkowa). Optymiści obstawiali nawet 751 mln zł. Przypomnijmy, że przed rokiem zysk banku wyniósł 951 mln zł. Na początku tego roku pogorszyła się większość wyników. Wynik odsetkowy spadł do 1,193 mld zł z 1,427 mld zł w I kw. 2008 r. (oczekiwania rynku to 1,516 mld zł). Na prowizjach bank zarobił 549 mln zł, podczas gdy rok temu 600 mln zł (według prognoz analityków miało być 605 mln zł).

Mniejsze były odpisy na zagrożone kredyty. PKO BP zrobił rezerwy na 373 mln zł, a prognozy mówiły o 411 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu