Druga pod względem wielkości grupa telekomunikacyjna w Wielkiej Brytanii — Cable & Wireless — poinformowała, że jej przychody w trzecim kwartale roku obrachunkowego spadły o 12 proc., do 808 mln GBP.
Ankietowani przez agencję Bloomberg analitycy oczekiwali jednak gorszego wyniku: szacowali sprzedaż na 792 mln GBP. Przyczyną takich wyników sprzedaży jest wojna cenowa pomiędzy brytyjskimi operatorami i pozbycie się amerykańskiego oddziału spółki. Firma odczuła też skutki osłabienia dolara. Przekroczenie prognoz zostało dobrze odebrane przez giełdę. Kurs akcji spółki na LSE rósł wczoraj o ponad 6 proc.
Z zachowania inwestorów można wnioskować, że wierzą oni w trwałą poprawę kondycji firmy, która jeszcze dwa lata temu stała na krawędzi bankructwa. Pod rządami włoskiego prezesa Francesco Caio udało się jej jednak spowolnić spadek przychodów, a w listopadzie poinformowała o pierwszym od trzech lat dodatnim wyniku netto. Odbyło się to kosztem ogromnych zwolnień pracowników i wyjścia z niektórych rynków (USA i Japonii).