Cały świat zna wyroby z Mierzyna

Dorota Gąsowska
08-12-2004, 00:00

Nowoczesne zarządzanie i młoda pomysłowa kadra to podstawa sukcesu firmy Sonion Polska. Firma konkuruje z innymi i chce być najlepsza w swojej grupie.

Sonion Polska jest jedynym w kraju producentem elementów do aparatów słuchowych. Jako firma córka spółki Sonion jest jednym z ogniw jej łańcucha produkcyjnego. W ramach grupy, w Mierzynie koło Szczecina produkowane są części do aparatów słuchowych, a w Chinach — zminiaturyzowane elementy do telefonów komórkowych. Polski oddział firmy ma też nadzieję na uruchomienie produkcji elementów do aparatów medycznych.

Duży zasięg

Sonion Polska działa na rynku od grudnia 1997 r. Do 2002 r. występowała pod nazwą  Microtronic Polska.

— W pierwszych latach działalności wytwarzaliśmy najprostsze elementy. Potem zdobywaliśmy wiedzę, doświadczenie, wciąż poprawialiśmy efektywność pracy i dzięki temu zwiększaliśmy wachlarz produkowanych elementów. Stąd nasz sukces — wyjaśnia Tomasz Partyka, prezes Sonion Polska.

Firma wytwarza m.in. mikrofony, głośniki, przełączniki, potencjometry, trymetry i złącza.

Wszystkie produkowane przez Sonion Polska elementy są eksportowane i trafiają do największych producentów aparatów słuchowych na świecie: do Stanów Zjednoczonych, Danii i na Daleki Wschód. Według Tomasza Partyki, większość aparatów słuchowych na świecie zawiera minimum jeden element wyprodukowany w Mierzynie.

Sonion Polska przykłada dużą wagę do sposobu zarządzania produkcją.

— Zależy nam na tym, żeby stale podnosić i tak już wysoki poziom efektywności produkcji w Polsce. To pozwala nam konkurować z niskimi kosztami pracy na Dalekim Wschodzie. Nowoczesne zasady zarządzania, którymi się kierujemy, pozwalają na mądre wytwarzanie — bez niepotrzebnych operacji i skupienie się na wartości pożądanej przez klienta — mówi Tomasz Partyka.

Młodość górą

Jak podkreśla Tomasz Partyka, siła firmy tkwi w ludziach i w pracy zespołowej. Średnia wieku pracowników Sonion Polska wynosi mniej niż 30 lat, a około 70 proc. zatrudnionych przy produkcji ma średnie wykształcenie.

— Udało nam się, bo pracują z nami ludzie, którym zależy na rozwoju własnym i firmy, którzy chcą czegoś dokonać i którzy się w tej pracy realizują. Są to osoby mające pomysły i wykazujące inicjatywę. My z tych pomysłów bardzo chętnie korzystamy — podkreśla Tomasz Partyka.

Efekty tego działania są widoczne — firma uzyskała tytuł Lidera Zarządzania Zasobami Ludzkimi, przyznawany przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych.

Sonion Polska wciąż chce się rozwijać. Jak zapowiada Tomasz Kraśniewski, dyrektor operacyjny działu produkcji przetworników w Sonion, w pierwszym kwartale 2005 r. firma planuje utworzenie działu badawczo-rozwojowego, który pracował będzie nad stopniowym udoskonalaniem procesów produkcyjnych w Polsce. Rozpoczęła już nawet rekrutację pracowników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Gąsowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Cały świat zna wyroby z Mierzyna