Na koniec 2015 r. łączne zagraniczne inwestycje polskich firm na świecie wyniosły ponad 19,3 mld EUR, wynika z danych NBP. Spory udział ma Can-Pack, założona w 1992 r. firma produkująca puszki, która co roku inwestuje ponad 150 mln USD. Właśnie ogłosiła najnowszy projekt.
— Ruszyła produkcja w fabryce Helmond w Holandii, w którą zainwestowaliśmy ponad 100 mln EUR. To jedna z najnowocześniejszych fabrykpuszek na świecie — mówi Stanisław Waśko, wiceprezes Can-Packu. Spółka wybudowała od podstaw zakład, w którym zatrudniła ponad 200 osób.
— Duża część załogi to Polacy. Technologia produkcji wymaga dobrego przygotowania pracowników. Szkolimy ich intensywniew Polsce — mówi Stanisław Waśko. Nowa fabryka produkuje dla klientów Can-Packu z Holandii, Niemiec, Belgii i Francji. Rocznie wyjedzie z niej 2 mld puszek. — Pozwoli nam to zwiększyć udział w europejskim rynku z 16 proc. do 18-19 proc. — zapowiada wiceprezes Can-Packu.
Can-Pack buduje kolejne fabryki, bo opakowania trzeba produkować blisko klienta ze względu na koszty transportu. Fabryka w Helmond to dziewiąty zakład Can-Packu w Europie. Nie będzie ostatnia.
— Mamy bardzo intensywny plan rozwoju, ale w tym momencie nie mogę podać dodatkowychszczegółów — mówi Stanisław Waśko.
Pod koniec ubiegłego roku spółka Can-Pack Metal Closures otworzyła w Tarnowie zakład produkujący rocznie 10 mld kapsli. W Polsce grupa ma też fabryki puszek, opakowań dla przemysłu żywnościowego i chemicznego oraz fabrykę opakowań szklanych. W ubiegłym roku firma przejęła brazylijskiego producenta puszek Cia. Metalic do Nordeste. Grupa Can-Pack składa się z 30 spółek i ma na świecie 4 tys. pracowników. Jej oddziały znajdują się: na Ukrainie, w Rumunii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Wielkiej Brytanii, Indiach, Rosji, Czechach, na Słowacji, we Francji, Hiszpanii, Egipcie, Maroku, Brazylii i na Filipinach.


