Capital One Advisers myśli o brokerce

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 25-10-2011, 00:00

Doradczej firmie marzy się własny dom maklerski. Wystartuje w 2012 r., by zdążyć przed kolejną hossą.

Capital One Advisers (COA) specjalizował się dotychczas we wprowadzaniu firm na rynek NewConnect. Jego szef nie kryje jednak, że ambicje zespołu sięgają dużo dalej.

— Akumulujemy kapitał, by stworzyć grupę. Pracujemy nad projektem utworzenia własnego domu maklerskiego. Przejęcie działającego brokera raczej nas nie interesuje — mówi Marcin Duszyński, prezes i współwłaściciel COA.

Dlatego w 2012 r. firma rozważy przeprowadzenie oferty prywatnej i debiut na NewConnect. Szacuje, że na licencję i rozruch biznesu będzie potrzebowała ok. 4 mln zł.

— Z biznesem maklerskim trzeba się dobrze wstrzelić w odpowiednią fazę koniunktury. Najlepiej jest wystartować w końcówce bessy, by w fazie hossy wypracować markę, która pozwoli z sukcesem działać w kolejnej bessie. Konieczne jest też oferowanie tradingu — uważa Marcin Duszyński. Pozyskanie inwestora strategicznego, który ułatwiłby ten projekt, na razie nie mieści się w planach COA.

— Cenimy sobie niezależność — podkreśla Marcin Duszyński. Niezależnie od planu uruchomienia brokera, COA zamierza nadal doradzać firmom planującym debiut na NewConnect lub na rynku głównym GPW. W tym roku zamknie 6-7 projektów na „małej” giełdzie i 2-3 na „dużej”.

— W tym roku wróciliśmy też do obligacji — realizujemy np. program emisji papierów dla Mak Dom. Doradzamy też przy fuzjach i przejęciach. Pracujemy właśnie nad dwoma takimi projektami — ujawnia Marcin Duszyński. Jego zdaniem, w przyszłym roku firma będzie musiała położyć większy nacisk właśnie na rynek obligacji i M&A (fuzje i przejęcia).

— Rynek jest teraz trudny. Na GPW debiutów prawie nie ma, a rynek NewConnect, choć wciąż ciekawy, jest stosunkowo płytki. Jeszcze niedawno prowadzone przez nas oferty prywatne miały wartość 6-8 mln zł, a teraz jest to 2-3 mln zł. Dlatego rozwijamy inne obszary — tłumaczy Marcin Duszyński.

Zdaniem szefa COA, W najbliższym czasie sporo się będzie działo w sektorze związanym z ochroną zdrowia, recyklingiem, surowcami naturalnymi oraz w rozwiązaniach mobilnych. Tam właśnie szuka klientów.

— Stawiamy na długoterminowe doradztwo, czyli prowadzenie klienta nie tylko przy debiucie giełdowym, ale również przy akwizycjach, emisji obligacji czy sprzedaży do inwestora strategicznego — twierdzi Marcin Duszyński. A także — przy wyjściu za granicę, przede wszystkim na Wschód.

— Polskie firmy wciąż mało inwestują za granicą. Ukraina była modna, ale kryzys sprawił, że nie zostało ich tam wiele. Mamy we Lwowie partnerską firmę doradczą [wcześniej COA miała na Ukrainie oddział, ale go zlikwidowała – red.], z którą na razie współpracujemy przy wprowadzeniu na NewConnect ukraińskiej firmy Chmielnicki Młyn — zaznacza Marcin Duszyński.

OKIEM KONKURENTA

Dobry pomysł zawsze się sprzeda

MARCIN BILLEWICZ

prezes i współzałożyciel Copernicus Securities

Chętnie przyklasnę każdemu projektowi zakładającemu utworzenie licencjonowanego domu maklerskiego. Konkurencję między podmiotami licencjonowanymi uważam bowiem za zdrową, a nie ma nic gorszego od rywalizacji z firmami próbującymi działać bez licencji, a zatem i bez specjalnych ograniczeń. Uważam, że timing przy uruchamianiu biznesu brokerskiego ma znaczenie, ale nie jest kluczowy. Dobry pomysł zawsze się sprzeda. My założyliśmy Copernicusa w grudniu 2005 r., a licencję otrzymaliśmy w połowie 2006 r., czyli w hossie. Z kolei TFI kupiliśmy na przełomie 2007 i 2008 r., czyli na początku bessy. Mimo to udało nam się kilkukrotnie zwiększyć aktywa. Czy 4 mln zł na start to wystarczająca kwota? Na samo doradztwo – wystarczy. W przypadku tradingu, który wymaga dużych inwestycji i pozyskiwania zespołu – będzie kroplą w morzu potrzeb.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu