Carbon Studio wszedł na mały parkiet

opublikowano: 18-12-2019, 22:00

Gliwicka spółka wyspecjalizowana w grach dedykowanych technologii wirtualnej rzeczywistości pracuje nad grą osadzoną w popularnym uniwersum.

Jeden z polskich pionierów wirtualnej rzeczywistości, gliwicki Carbon, zadebiutował w środę na NewConnect. Kurs odniesienia wynosił 21,2 zł, co implikowało wycenę całej spółki na poziomie blisko 30 mln zł. W trakcie sesji jej akcje zyskiwały nawet 13 proc., ale ostatecznie zakończyły sesje pod kreską.

Spółka, która jako 15 zadebiutowała w tym roku na tzw. małej giełdzie, ma ambitne plany wydawnicze. W pierwszej połowie przyszłego roku planuje premierę „The Wizards. Dark Times”, czyli kontynuację swojego flagowego tytułu, który do tej pory sprzedał się w łącznej liczbie około 100 tys. sztuk i — jak twierdzi producent gier — nadal cieszy się zainteresowaniem. Nowa gra, której cena wyniesie około 25 USD, ma się zwrócić przy wolumenie sprzedaży na poziomie około 10 tys. szt.

— Zakładamy, że w ciągu roku od premiery gra sprzeda się w około 50-100 tys. szt. i są to dość konserwatywne szacunki — mówi Aleksander Caban, członek zarządu Carbon Studio.

Gliwicka spółka w maju przeprowadziła publiczną emisję akcji, z której pozyskała 2,7 mln zł. Większość tej kwoty zostanie przeznaczona na produkcję zupełnie nowej gry z gatunku VR Fantasy opartej na globalnej marce — „Warhammer: Age of Sigmar”, ikony wśród gier w świecie fantasy, stworzonej przez brytyjską spółkę Games Workshop. Gra Carbon Studio osadzona w uniwersum „Warhammera” ma być dostępna na wszystkich głównych platformach VRowych na przełomie 2020/21 r.

— Według naszej wiedzy tworzona przez nas gra będzie pierwszą tego typu produkcją osadzoną w technologii wirtualnej rzeczywistości, co znacznie zwiększa szansę na wysokie zainteresowanie premierą gry — informuje Karolina Koszuta z zarządu Carbon Studio.

987c9ee0-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Rynek gier
Newsletter z wiadomościami nt. branży gamingowej oraz polskich producentów gier komputerowych.
ZAPISZ MNIE
Rynek gier
autor: Grzegorz Suteniec
Wysyłany raz w tygodniu
Grzegorz Suteniec
Newsletter z wiadomościami nt. branży gamingowej oraz polskich producentów gier komputerowych.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Na realizację projektu Carbon Studio przeznaczy 2,1 mln zł. W jego wsparcie ma się też zaangażować Games Workshop. Gra ma należeć do tzw. segmentu premium i jej cena wyniesie około 50 USD. Przedstawiciele Carbon Studio liczą, że wyższa jakość gry, w połączeniu z rozpoznawalną marką i dużo wyższą bazą urządzeń VR, przełożą się na sprzedaż tytułu. Według szacunków w 2016 r. na rynku było około 1 mln sztuk urządzeń wirtualnej rzeczywistości (VR), obecnie ich liczba wynosi ok. 16 mln, a prognozy na 2021 r. zakładają podwojenie tej liczby. Analitycy z Super Daty szacują wartość rynku VR i AR (rozszerzona rzeczywistość) na 10 mld USD, podczas gdy szacunki IDC mówiąo 20 mld USD. W rozwój VR mocno wierzy Facebook, który w 2014 r. roku za około 2 mld zł kupił firmę Oculus VR — twórcę gogli do VR.

Ostatnio amerykański gigant rozpycha się także w naszym regionie i pod koniec listopada ogłosił zakup czeskiego studia, które stworzyło popularną grę VR „Beat Saber”. Zapowiedział jednocześnie, że to nie jest jego ostatnie słowo. Polski rynek VR też ma się czym pochwalić. Świetnie sobie radzi m.in. łódzkie studio Superhot, które w ubiegłym roku zwiększyło przychody do ponad 30 mln zł z 23,5 mln zł rok wcześniej, a jego zyski wzrosły do 17,5 mln zł z 11,7 mln zł w 2017 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy