Carcade, spółka leasingowa pośrednio kontrolowana przez Leszka Czarneckiego, przynosi jeszcze straty, ale zwiększa udział w rynku.
Carcade, rosyjska inwestycja w 60 proc. kontrolowana przez Getin, zanotowała w I półroczu 0,6 mln USD (2,27 mln zł) straty netto (według międzynarodowych standardów rachunkowości). Przychody spółki wyniosły 2,1 mln USD (7,64 mln zł).
Carcade szacuje swój udział w rosyjskim rynku leasingu importowanych samochodów na 3 proc. Tymczasem, zgodnie z szacunkami z prospektu Getinu, udział Carcade w rynku środków transportu na koniec roku ma wzrosnąć do 7,5 proc. z 1,4 proc. w grudniu.
Getin nie przejmuje się stratą rosyjskiej spółki (według międzynarodowych standardów rachunkowości).
„Mimo dodatnich wyników finansowych według standardów rosyjskich (36 tys. USD zysku netto), zarząd Carcade postanowił nie aktywować dotychczasowych strat podatkowych, co w efekcie podniosłoby wynik netto o 670 tys. USD. Spółka rozważy zasadność takiej korekty na koniec roku” — wyjaśnia Getin w komunikacie.
Aktywa leasingowe Carcade na koniec czerwca wynosiły 9,3 mln USD, a średnia wartość podpisywanych umów sięga 4 mln USD miesięcznie. W całym 2003 r. sprzedaż Carcade wyniosła 7,9 mln USD (według rosyjskich standardów księgowych), a strata netto 1,3 mln USD.
Tymczasem Andrzej Powierża, który jako jedyny z analityków pokusił się o ocenę akcji Getinu, wartość zaangażowania giełdowej spółki w Carcade wyceniał w lipcu na 295 mln zł. Zakładał wówczas, że prognoza sprzedaży (40 mln USD) na ten rok jest niezagrożona, a za cztery lata Carcade będzie wart 1,5 mld zł. Właśnie tyle w momencie sprzedaży francuskiemu inwestorowi kosztował leasingowy EFL, spółka założona przez Leszka Czarneckiego.
W środę giełda przeceniła kurs Getinu o 1 proc. — do 2,32 zł. Cały Getin, kontrolujący Carcade i bank GBG, jest wart 730 mln zł.