Kurs walorów francuskiego giganta detalicznego, właściciela sieci supermarketów, rósł grubo ponad 5 proc. na paryskiej giełdzie. Powodem tak znaczącej aprecjacji była reakcja na opublikowane wyniki spółki za III kwartał.
Przychody drugiego na świecie, po amerykańskim Wal- Mart Stores, przedstawiciela branży handlowej zwiększyły się o 2,1 proc., osiągając wartość 22,6 mld EUR. Rezultaty nieznacznie przekroczyły średnią prognoz analityków, która zakładała wynik o co najmniej 200 mln niższy. Przychody w sklepach działających od co najmniej roku zwiększyły się o 0,2 proc.
Największe profity spółka ciągnie z Ameryki Południowej, gdzie sprzedaż wzrosła o 10 proc. i zdołała zniwelować negatywne skutki spadku przychodów w Europie i Azji. W pierwszym przypadku odnotowano wyniki o 3,3 proc. niższe (w samej Francji o 1,5 proc.), a na wschodzie o 3,1 proc. Spółka podkreśla jednak poprawę na rodzimym rynku, ponieważ przychody liczone ogółem zwiększyły się o 1,2 proc.
W ostatnich dwóch latach sytuacja w handlu była na tyle trudna, że potentat aż pięciokrotnie zmniejszał swoje prognozy, by w końcu „pokryć” się z oczekiwaniami analityków, szacujących roczny zysk przez opodatkowanie wysokości 2,07-2,1 mld EUR.