Caspar AM zweryfikuje cudze FIZ-y

opublikowano: 22-02-2018, 22:00

Właściciel TFI chce obnażyć prawdę o FIZ-ach, których sam nie oferuje. Liczy na napływy do funduszy otwartych.

Doradztwo inwestycyjne związane z funduszami inwestycyjnymi zamkniętymi (FIZ) to nowy pomysł poznańskiej spółki Caspar Asset Management (Caspar AM). W praktyce będzie to opiniowanie portfeli, jakie już mają inwestorzy, ale pozbawione konfliktu interesów. Grupa Caspar (również TFI i sprzedająca fundusze spółka F-Trust) nie sprzedaje bowiem FIZ-ów innych TFI, a sama zarządza tylko trzema, stworzonymi dla konkretnych klientów.

NA DOBRY POCZĄTEK: Przymierzmy się do sprzedaży FIZ-ów, ale obecnie chcemy się skoncentrować na pomocy ich nabywcom w rozeznaniu, co tak naprawdę mają w portfelach — mówi Leszek Kasperski, prezes Caspar Asset Management.
Zobacz więcej

NA DOBRY POCZĄTEK: Przymierzmy się do sprzedaży FIZ-ów, ale obecnie chcemy się skoncentrować na pomocy ich nabywcom w rozeznaniu, co tak naprawdę mają w portfelach — mówi Leszek Kasperski, prezes Caspar Asset Management. Fot. Grzegorz Kawecki

— Sprawa W Investment zapaliła czerwoną lampkę u niejednego inwestującego w fundusze inwestycyjne zamknięte (FIZ). Klienci nagle zorientowali się, że produkty, które kupowali jako zamienniki lokaty bankowej, mają zupełnie inną charakterystykę inwestycyjną. Część osób korzystających z naszych usług asset management na rynku akcji przedstawiła nam swoje portfele FIZ-ów z prośbą o ocenę — mówi Leszek Kasperski, prezes Caspar AM.

Tak zrodził się pomysł na biznes. Na podstawie sprawozdań finansowych i statutów FIZ-ów Caspar AM chce tworzyć dla właścicieli certyfikatów raporty o tym, co mają w portfelach wraz z opiniami na temat tego, czy odpowiada to ich profilowi ryzyka. Raporty mają wskazywać m.in. na racjonalność wycen czy też realną płynność aktywów FIZ-ów.

— Po pierwsze, dostępność materiałów na temat FIZ-ów nie jest tak prosta jak w przypadku funduszy otwartych. Po drugie, dotarcie do sprawozdania finansowego to tylko pierwszy krok. Trzeba jeszcze umieć to sprawozdanie przeanalizować — mówi Leszek Kasperski.

Próg wejścia do usług asset management w grupie Caspar to 1 mln zł. Weryfikacja FIZ-ów ma być dostępna dla portfeli o wartości nie mniejszej niż 500 tys. zł. Leszek Kasperski motywuje to tym, że w usłudze zarządzania aktywami są koszty stałe, które przy weryfikacji FIZ-ów nie występują. Cena za usługę ma być z każdym klientem ustalana indywidualnie. W grę wchodzą dwa warianty.

— Może to być jednorazowa opłata, ale jako sposób zapłaty możemy potraktować także dalszą współpracę, również w postaci lokowania w funduszach otwartych — wskazuje Leszek Kasperski.

Caspar Parasolowy FIO ma około 100 mln zł aktywów. Pięć razy więcej ulokowali klienci grupy przez spółkę F-Trust, w funduszach różnych TFI. Jakiś czas temu F-Trust zapowiadał, że poszerzy swoją platformę internetową o zautomatyzowane doradztwo funduszowe oparte na autorskim algorytmie. Koncepcja została jednak ewidentnie odstawiona na boczny tor.

— Jestem sceptyczny wobec robotyzacji doradztwa inwestycyjnego. Jeśli wybiera się najlepszy kredyt czy lokatę, to liczba zmiennych jest ograniczona i ma to sens. W przypadku funduszy inwestycyjnych liczba zmiennych jest dużo większa, obejmuje m.in. moment cyklu koniunkturalnego, a więc rola człowieka-doradcy jest dużo większa — tłumaczy Leszek Kasperski. Specjalista przyznaje, że zapowiadany system jest testowany w dziale sprzedaży, ale dostęp do niego mają pracownicy, a nie klienci grupy Caspar.

3 Tyle FIZ-ów stworzyła grupa Caspar, ale wszystkie z myślą o konkretnych klientach, bez szerokiej dystrybucji.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Caspar AM zweryfikuje cudze FIZ-y