CBA na tropie kolejowych wyłudzeń

opublikowano: 14-03-2019, 22:00

Śledczy zatrzymali m.in. Michała Lisieckiego, wydawcę „Wprost” i „DoRzeczy”. Korzenie sprawy sięgają 2017 r. i postępowania dotyczącego PNI

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) zatrzymali cztery osoby podejrzane o działalność w zorganizowanej grupie przestępczej. Wśród nich był Michał Lisiecki, wydawca magazynów „Wprost” i „DoRzeczy”.

„Zatrzymani przez CBA na podstawie szeregu pozornych umów i ustnych porozumień wystawiali fikcyjne faktury VAT, na podstawie których wyprowadzili z masy upadłość jednej ze spółek środki pieniężne” — napisano w komunikacie biura.

PAP podała, że chodzi o firmę zajmującą się remontami na kolei. Z informacji „PB” wynika, że zatrzymanie jest pokłosiem śledztwa dotyczącego m.in. Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury (PNI).

„Łączna wysokość ustalonej dotychczas szkody wynosi blisko 29 mln zł” — poinformowało CBA.

Z tej kwoty na wyłudzenia dokonane przez zatrzymane ostatnio cztery osoby przypada około 3 mln zł. Korzenie sprawy sięgają 2017 r. Dwa lata temu CBA zatrzymało pięć osób w związku z podejrzeniem działania na szkodę ośmiu upadłych spółek — m.in. właściciela centrum hotelowo-konferencyjnego, spółdzielni mieszkaniowej, firmy modernizującej publiczne szpitale, drukarni, hurtowni papierniczej oraz PNI. W gronie zatrzymanych był także syndyk Tomasz S. Wówczas zastrzeżenia budziła zwłaszcza sprzedaż centrum hotelowego za 9 mln zł — śledczy uważali, że to o prawie 22 mln zł za tanio. W mediach podawano też, że wyprowadzane z masy upadłości firm pieniądze były prane w fikcyjnych spółkach, wystawiających nieprawdziwe faktury.

W połowie ubiegłego roku doszło do kolejnych zatrzymań związanych ze śledztwem dotyczącym wyłudzania pieniędzy z PNI. Tym razem zatrzymano osiem osób. Im także zarzucono wyprowadzanie pieniędzy i działalność w zorganizowanej grupie przestępczej.

Śledztwo nie przeszkodziło w sprzedaży majątku upadłościowego PNI. Rok temu za 60 mln zł odkupiły go PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK). Ich przedstawiciele nie komentują sprawy zatrzymań, zapewniają, że nie znają szczegółów.

PKP PLK sprzedały PNI w 2011 r. Budimeksowi za 225 mln zł. Rok później spółka złożyła jednak wniosek o ogłoszenie upadłości układowej. Jednym z powodów były problemy finansowe wynikające z odcięcia PNI przez kolejarzy od zleceń remontowych. Wówczas spółką zaczął zarządzać syndyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu