CBA uderza w bank z Nadarzyna

28-09-2016, 22:00

Były zarząd podwarszawskiego banku spółdzielczego naraził go na około 100 mln zł strat — uważa prokuratura.

13 osób zatrzymało we wtorek Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) pod zarzutami oszustwa, niegospodarności i wyłudzania kredytów. Agenci biura działali na polecenie Prokuratury Regionalnej w Warszawie, prowadzącej duże śledztwo w sprawie gigantycznych nieprawidłowości w działalności wołomińskiego SK Banku, o których wielokrotnie pisał „PB”.

100 ŚLEDZTW I TO JEDNO:
Zobacz więcej

100 ŚLEDZTW I TO JEDNO:

Prokuratura Regionalna w Warszawie zajmuje się najtrudniejszymi w kraju śledztwami gospodarczymi. Łącznie prowadzi ich 101, a jednym z najważniejszych jest bardzo rozległe postępowanie dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu SK Banku, do niedawna największego banku spółdzielczego w kraju. Marek Wiśniewski

— W czerwcu powołaliśmy zespół śledczy, składający się z dwóch prokuratorów oraz dziewięciu agentów CBA i już po trzech miesiącach, także dzięki współpracy z Urzędem Kontroli Skarbowej w Białymstoku, mamy pierwsze efekty. W sprawie jest już łącznie 19 podejrzanych, którym przedstawiliśmy ponad 100 zarzutów. A śledztwo wciąż jest rozwojowe i nie wykluczamy kolejnych zatrzymań — informuje Andrzej Szeliga, szef Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Lekka ręka do kredytów

Przedstawiciele organów ścigania nie udzielają szczegółowych informacji. Nie jest jasne nawet, czy prokuratura skieruje do sądu wnioski o tymczasowe aresztowanie podejrzanych. Wiadomo natomiast, że ostatnie zatrzymania dotyczą jednego z wątków śledztwa, czyli działania na szkodę Banku Spółdzielczego w Nadarzynie (BSN).

Z ustaleń „PB” wynika, że za nieprawidłowości w udzielaniu kredytów zatrzymano m.in. Wiesławę R. i Barbarę K., byłą wieloletnią prezes i wiceprezes BSN. Łączną szkodę wyrządzoną bankowi i taką, na której wyrządzenie go narażono, prokuratura szacuje na około 100 mln zł. Zarzuty usłyszeli też rzeczoznawcy majątkowi zawyżający wyceny nieruchomości, stanowiących zabezpieczanie pożyczek, a także beneficjenci kredytów.

Łącznik „Uzi”

Dlaczego jednak w śledztwie dotyczącym SK Banku w ogóle zajęto się BSN? Prokuratura ujawnia jedynie, że chodzi o powiązania osobowo-kapitałowe między oboma bankami i podejrzanymi w tej sprawie. Tymczasem „Gazeta Finansowa” („GF”) kilka miesięcy temu napisała, że beneficjentem kredytów zarówno z SK Banku, jak i BSN był niejaki Dariusz U., pseudonim „Uzi” — „etatowy pracownik WSI, teraz związany ze Służbą Wywiadu Wojskowego”, a jednocześnie „znana postać półświatka”.

Według „GF”, „Uzi” m.in. brał kredyty z SK Banku, których zabezpieczeniem były listy gwarancyjne BSN. „PB” zapytał prokuraturę, czy wśród zatrzymanych przez CBA był Dariusz U. Śledczy, zasłaniając się dobrem śledztwa, odmówili jednak odpowiedzi na to pytanie. Z „Uzim” łączy się jeszcze postać Elżbiety Kubuj, byłej wiceprezes SK Banku, w przeszłości związanej prywatnie z byłym wieloletnim prezesem tej instytucji Janem Bajną, a potem z… Dariuszem U. Elżbieta Kubuj rozstała się z SK Bankiem na początku 2015 r.

Z ustaleń „PB” wynika, że już kilka miesięcy później została jedną z założycielek firmy Uzi Finance, której prezesem jest… Dariusz U. Czy to Elżbieta Kubuj i Dariusz U. łączą BSN z SK Bankiem? To pytanie prokuratorzy pozostawili bez odpowiedzi. Zapewnili jednocześnie, że do tej pory nikt z byłego zarządu SK Banku nie usłyszał zarzutów w prowadzonym śledztwie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / CBA uderza w bank z Nadarzyna