Gdyby wybory odbyły się na początku lipca, to wygrałaby je zdecydowanie Platforma Obywatelska (PO) zyskując 29% głosów. Na drugim miejscu znalazłaby się Liga Polskich Rodzin (LPR) z 16-proc. poparciem, wynika z najnowszego raportu Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS).
W porównaniu do badania czerwcowego, poparcie dla PO wzrosło o 1 pkt proc., natomiast dla LPR utrzymuje się na tym samym poziomie.
Prawo i Sprawiedliwość (PiS) zyskało w ciągu miesiąca 4 pkt proc. poparcia – chęć głosowania na partię braci Kaczyńskich deklarowało 14% badanych.
Nie zmienia się natomiast liczba zwolenników Samoobrony – głos na tę partię oddałoby 13% badanych.
Poparcie dla Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) spadło do 6% z 7% w czerwcu.
Rządzący Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) może liczyć na 5% głosów, co oznacza spadek o 2 pkt proc.
Na granicy progu wyborczego znajduje się Unia Wolności - głos oddałoby na nią również 5% badanych.
Do parlamentu nie weszłaby Socjaldemokracja Polska (4% głosów, bez zmian w stosunku do czerwca), a także Unia Pracy (2% poparcia, spadek o 2 pkt proc.)
Deklarowana frekwencja wyniosłaby 40% (najniższy poziom w historii), a autorzy raportu zwracają uwagę, że rzeczywista frekwencja jest zazwyczaj niższa niż deklarowana.
Badanie przeprowadzono w dniach 9-12 lipca 2004 roku na liczącej 920 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków.