Dystrybutor odzieży Oxide zapowiada budowę dużej sieci na licencji. Nie tylko w Polsce.
Massive, polski dystrybutor odzieży Oxide, chce otwierać rocznie około 40 sklepów i stoisk. Obecnie w Polsce pod tą marką działają trzy sklepy własne i ponad 40 franczyzowych (zarówno mono-, jak i wielomarkowych).
— W tym roku nowe sklepy pojawią się m.in. w Poznaniu, Toruniu, Krakowie, Bydgoszczy i Wrocławiu — mówi Piotr Paluch, przedstawiciel firmy.
Firma rozwija sieć, wykorzystując system franczyzowy. Stawia na miasta powyżej 30 tys. mieszkańców i lokale o powierzchni 50 mkw. (sklepy) lub 30-40 mkw. (stoiska). Biorca licencji ponosi koszt wyposażenia lokalu w meble i urządzenia komputerowe, musi się liczyć także z dodatkowym wydatkiem około 600 zł za metr kwadratowy powierzchni lokalu.
Odzież Oxide jest dostępna także w ośmiu wielomarkowych placówkach w Czechach. Massive zerka na inne rynki: ukraiński, litewski, łotewski i estoński.
— Najchętniej otworzymy tam sklepy monobrandowe na licencji, na razie prowadzimy wstępne rozmowy — mówi Piotr Paluch.
Ubrania marki Oxide są produkowane w kraju (30 proc.) oraz na Bliskim i Dalekim Wschodzie. Poza odzieżą w sklepach pod tym szyldem są dostępne buty, bielizna oraz dodatki. Grupą docelową są mężczyźni w wieku 18-35 lat.
Massive powstała w 1997 r. w Czechowicach-Dziedzicach. Jej właścicielem jest Jerzy Wojtaszek. Firma nie ujawnia wyników.